Zaloguj się Załóż konto

Wielka Brytania przygotowuje się na najgorsze. Rząd apeluje do obywateli

Wielka Brytania przygotowuje się na najgorsze. Rząd apeluje do obywateli

Rząd Wielkiej Brytanii ostrzega przed przerwami w dostawach wody, energii i łączności. Mieszkańcy mają lepiej przygotować się na sytuacje kryzysowe.

Brytyjskie władze chcą, aby mieszkańcy zaczęli przygotowywać się na poważne sytuacje kryzysowe, które mogą zakłócić codzienne funkcjonowanie kraju.

Downing Street wskazuje, że nawet niewielkie działania podejmowane w domach mogą mieć znaczenie w przypadku ekstremalnej pogody, awarii technologicznej lub cyberataku.

Rząd zwraca uwagę przede wszystkim na możliwość utraty dostępu do wody, energii elektrycznej i podstawowego sygnału telefonicznego. Problemy mogą również dotknąć lokalnych sklepów i utrudnić kupowanie żywności.

Apel pojawił się po aktualizacji brytyjskiego krajowego rejestru ryzyka. Dokument rozszerzono o siedem nowych scenariuszy kryzysowych, które zdaniem władz mogą doprowadzić do długotrwałych zakłóceń w działaniu najważniejszych usług.

Jednocześnie zapowiedziano ogólnokrajową kampanię informacyjną, która ma pokazać mieszkańcom, jak przygotowywać się na różnego rodzaju sytuacje awaryjne. Rząd nie ogranicza swoich obaw wyłącznie do klęsk żywiołowych.

Rząd ostrzega przed zakłóceniami podstawowych usług

Darren Jones, główny sekretarz premiera, powiedział posłom, że nie można lekceważyć zagrożeń wynikających ze zmian klimatu. Jak podkreślił, ekstremalne zjawiska pogodowe mogą prowadzić do „znaczących i długotrwałych zakłóceń w świadczeniu podstawowych usług”.

W praktyce może to oznaczać problemy z dostawami energii elektrycznej i wody, utratę zasięgu telefonicznego albo trudności z dostępem do produktów spożywczych. Downing Street zachęca więc Brytyjczyków do podejmowania „małych, ale ważnych kroków”, które mogą zwiększyć bezpieczeństwo gospodarstw domowych.

Rząd nie podał jeszcze szczegółowego zestawu działań, które każdy mieszkaniec powinien wykonać. Wiadomo jednak, że planowana kampania informacyjna będzie dotyczyć przygotowania się zarówno na ekstremalne warunki pogodowe, jak i na cyberataki zakłócające działanie infrastruktury.

Jones zaznaczył, że Wielka Brytania już wielokrotnie musiała radzić sobie z poważnymi zagrożeniami.

„W całej naszej historii Wielka Brytania pokonywała wyzwania, od zaraz i pandemii po wojny oraz sporą część deszczowej pogody. Słuszne jest, abyśmy stale oceniali ryzyka, z którymi możemy się zmierzyć, i planowali to, co może nadejść” – powiedział.


Na liście znalazły się nowe rodzaje kryzysów

Brytyjski krajowy rejestr ryzyka został rozszerzony o siedem nowych scenariuszy. Aktualizacja ma uwzględniać zmieniającą się sytuację międzynarodową, rozwój sztucznej inteligencji, coraz bardziej zaawansowane cyberataki oraz rosnące zagrożenie ekstremalną pogodą.

Wśród nowych zagrożeń wymieniono między innymi:

  • zagraniczną ingerencję w brytyjską demokrację,
  • cyberataki wymierzone w infrastrukturę danych,
  • ataki na infrastrukturę wodną,
  • cyberataki na systemy policyjne,
  • scenariusz określony jako „awaria odporności cyfrowej”.

Ostatni ze scenariuszy został oparty na globalnej awarii technologicznej związanej z zakłóceniami CrowdStrike w 2024 roku. Problemy pokazały, jak awaria jednego szeroko wykorzystywanego systemu może wpłynąć jednocześnie na firmy, instytucje i usługi w wielu krajach.

Brytyjskie władze obawiają się, że podobne zdarzenie może w przyszłości ograniczyć dostęp do podstawowych usług. Skutki mogą być szczególnie poważne, jeżeli problemy obejmą jednocześnie dostawy energii, systemy komunikacyjne, sklepy i infrastrukturę państwową.

Zobacz też:


Sztuczna inteligencja może ułatwiać przeprowadzanie cyberataków

Darren Jones zwrócił uwagę, że szybki rozwój sztucznej inteligencji daje Wielkiej Brytanii nowe możliwości gospodarcze i związane z bezpieczeństwem. Jednocześnie te same technologie mogą być wykorzystywane przez przestępców.

Połączenie coraz bardziej zaawansowanych systemów AI, konfliktu na Bliskim Wschodzie oraz wojny Rosji przeciwko Ukrainie może zdaniem władz zwiększyć ryzyko wrogich działań wymierzonych w Wielką Brytanię.

Jones ostrzegł, że przestępcy mogą wykorzystywać nowe narzędzia do przeprowadzania „wrogich cyberataków na przedsiębiorstwa i infrastrukturę krytyczną”.

„W tym roku temperatury w całej Wielkiej Brytanii biły rekordy w maju, a następnie zostały ponownie przekroczone w czerwcu. Sztuczna inteligencja oferuje przestępcom nowe sposoby przeprowadzania cyberataków przeciwko nam, choć jednocześnie daje ogromne możliwości naszej gospodarce i bezpieczeństwu” – powiedział.

Ataki na infrastrukturę krytyczną mogą dotyczyć nie tylko instytucji rządowych. Ich celem mogą być także firmy obsługujące sieci energetyczne, dostawy wody, systemy komunikacyjne i centra danych.


Ekstremalna pogoda staje się coraz większym zagrożeniem

Jednym z głównych powodów aktualizacji rejestru ryzyka są zmieniające się warunki pogodowe. Naukowcy ostrzegają, że działalność człowieka, w tym spalanie paliw kopalnych i intensyfikacja rolnictwa, przyczyniła się do nasilenia wysokich temperatur.

Dane przywołane w materiale wskazują, że czerwcowa fala upałów w Anglii i Walii mogła podczas trzydniowego szczytu powodować około 440 dodatkowych zgonów dziennie.

Rząd obawia się, że kolejne rekordowe temperatury mogą powodować poważne problemy z funkcjonowaniem infrastruktury. Ekstremalna pogoda może prowadzić do awarii sieci energetycznych, problemów z dostawami wody i zakłóceń w transporcie.

Zagrożeniem są nie tylko upały. Silne opady, burze, powodzie i inne ekstremalne zjawiska również mogą odcinać mieszkańców od podstawowych usług, zwłaszcza gdy uszkodzenia obejmują duży obszar.

Wielka Brytania może nie być gotowa na poważny wstrząs

Już w maju ministrowie zostali ostrzeżeni, że najważniejsze brytyjskie łańcuchy dostaw nie są wystarczająco przygotowane na możliwość poważnego kryzysu. Jako przykład wskazywano konflikt zbrojny z udziałem Rosji.

Badania przedstawione prywatnie w Westminsterze przez National Preparedness Commission sugerowały, że Wielka Brytania pozostaje w tyle za innymi państwami europejskimi pod względem gromadzenia strategicznych zapasów.

Szczególne obawy dotyczyły zapasów najważniejszych leków. Komisja wezwała do zmiany podejścia i podjęcia bardziej zdecydowanych działań, które pozwoliłyby przygotować kraj na najgorsze możliwe scenariusze.

Zdaniem ekspertów europejskie państwa coraz częściej planują działania na wypadek wojny, przerwania międzynarodowych dostaw lub długotrwałej awarii infrastruktury. Wielka Brytania miałaby natomiast potrzebować nowych rozwiązań, aby nadrobić powstałe zaległości.

Ruszy ogólnokrajowa kampania dla mieszkańców

Darren Jones ogłosił w pisemnym oświadczeniu, że rząd uruchomi ogólnokrajową kampanię zwiększającą świadomość społeczną. Jej celem będzie pomoc mieszkańcom w przygotowaniu się na sytuacje, które mogą ograniczyć dostęp do usług i podstawowych produktów.

Kampania ma obejmować zarówno ekstremalne warunki pogodowe, jak i cyberataki mogące wpłynąć na dostęp do energii, wody, sygnału telefonicznego oraz lokalnych sklepów sprzedających żywność.

Rząd chce w ten sposób przekonać ludzi, że przygotowanie do kryzysu nie musi oznaczać skomplikowanych lub kosztownych działań. Downing Street mówi o niewielkich krokach, które mogą mieć duże znaczenie, gdy normalnie działające usługi przestaną być dostępne.

Nie ujawniono jeszcze, kiedy dokładnie kampania zostanie uruchomiona ani jakie konkretne zalecenia zostaną przekazane mieszkańcom. Zapowiedź pokazuje jednak, że władze chcą w większym stopniu zaangażować społeczeństwo w przygotowania kryzysowe.

W 2027 roku odbędą się największe ćwiczenia obrony kraju

Brytyjskie przygotowania nie ograniczą się do kampanii informacyjnej. W 2027 roku ma odbyć się największe w historii kraju ćwiczenie dotyczące obrony terytorium i funkcjonowania państwa podczas poważnego kryzysu.

W przedsięwzięciu mają uczestniczyć setki urzędników. Będą oni przeprowadzać symulacje i analizować gotowość Wielkiej Brytanii na ataki hybrydowe, które mogą łączyć działania militarne, cyberataki, dezinformację i zakłócenia infrastruktury.

Ćwiczenia mają również sprawdzić, czy brytyjskie plany są odpowiednio skoordynowane z działaniami pozostałych państw NATO. Zapowiedź pojawiła się w okresie rosnących napięć międzynarodowych i obaw o bezpieczeństwo europejskich krajów.

Minister sił zbrojnych Louise Sandher-Jones powiedziała, że zagrożenie ze strony Rosji nie ogranicza się do państw położonych na wschodniej granicy NATO.

„Rosja nie stanowi zagrożenia wyłącznie dla wschodniej flanki NATO. Jest bezpośrednim zagrożeniem dla terytorium Wielkiej Brytanii, a te ćwiczenia, wraz z ważnymi działaniami, takimi jak aktualizacja naszych planów wojennych, pomogą nam przygotować się do odpowiedzi na to zagrożenie” – powiedziała.

Dodała, że działania mają również pokazać brytyjskiej opinii publicznej, jak poważnie rząd traktuje zagrożenia dotyczące bezpieczeństwa kraju.

-
 
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Czytaj poprzedni artykuł:
Ryanair uruchomi nowe połączenie z Wielkiej Brytanii do Polski. Loty już od października
 Czytaj następny artykuł:
Popularny brytyjski bank oferuje tańszą taryfę energetyczną. Nawet 151 GBP oszczędności