Zaloguj się Załóż konto

Rachunki za energię w Wielkiej Brytanii mocno wzrosną. Najwyższy poziom od trzech lat

Rachunki za energię w Wielkiej Brytanii mocno wzrosną. Najwyższy poziom od trzech lat

Od października typowy rachunek za energię w Wielkiej Brytanii może wzrosnąć o 66 GBP rocznie. Analitycy wskazują na skutki wojny na Bliskim Wschodzie.

Brytyjskie gospodarstwa domowe mogą otrzymać kolejny cios w domowe budżety tuż przed rozpoczęciem sezonu grzewczego. Najnowsza prognoza wskazuje, że od października limit cen energii ponownie pójdzie w górę.

Zmiana przypadnie na okres, w którym wiele rodzin zaczyna częściej korzystać z ogrzewania. Jednocześnie najnowsze dane pokazują ponowne przyspieszenie inflacji, a na przyszły rok przewidywany jest również wzrost cen biletów kolejowych.

Według analityków z firmy Cornwall Insight limit cen energii, czyli energy price cap, może wzrosnąć w październiku o 4 proc. Dla typowego gospodarstwa domowego oznaczałoby to wzrost rocznego rachunku z 1663 GBP do 1729 GBP.

To różnica wynosząca 66 GBP rocznie. Prognoza opiera się na nowej definicji typowego odbiorcy stosowanej przez regulatora rynku energii Ofgem, która obowiązuje od lipca i uwzględnia spadek zużycia energii przez gospodarstwa domowe.


Rachunki mogą osiągnąć najwyższy poziom od trzech lat

Gospodarstwa domowe ograniczały zużycie energii, próbując w ten sposób utrzymać rachunki na możliwie niskim poziomie. Zmniejszenie zużycia zostało uwzględnione przez Ofgem przy aktualizacji definicji typowego odbiorcy.

Gdyby prognozowaną kwotę obliczyć według wcześniejszych założeń regulatora, przeciętny rachunek wynosiłby 1941 GBP rocznie. Byłby to najwyższy średni poziom od lipca 2023 roku.

Nowy limit cen energii miałby wejść w życie w październiku. To szczególnie istotny moment dla gospodarstw domowych, ponieważ wraz ze spadkiem temperatur zaczyna rosnąć zużycie gazu i prądu związane z ogrzewaniem.


Podwyżka byłaby jeszcze większa, gdyby nie zapowiedziana przez premiera Andy'ego Burnhama zmiana dotycząca podatku VAT. Od października VAT ma zostać usunięty z rachunków gospodarstw domowych za energię elektryczną.

Według przedstawionych wyliczeń rozwiązanie to sprawi, że rachunki będą o około 45 GBP rocznie niższe, niż byłyby bez tej zmiany. Problem w tym, że wzrost hurtowych cen energii niemal całkowicie pochłonął oszczędności, które gospodarstwa domowe miały odczuć dzięki zniesieniu VAT.

Wojna na Bliskim Wschodzie wpływa na ceny energii

Analitycy wskazują, że hurtowe ceny energii wzrosły między innymi w wyniku konfliktu na Bliskim Wschodzie. Duże znaczenie ma sytuacja w Cieśninie Ormuz, jednym z kluczowych szlaków dla transportu światowych dostaw ropy.

W czasie wojny szlak został w dużej mierze zablokowany, przez co statki przewożące ropę mają ograniczoną możliwość przepływania przez cieśninę. Zakłócenia w transporcie przyczyniły się do wzrostu cen na rynku hurtowym.


Na sytuację wpływają również trwające w Europie fale upałów. Wysokie temperatury zwiększają zapotrzebowanie na energię potrzebną do działania klimatyzacji oraz innych systemów chłodzenia, co z kolei zwiększa popyt na gaz.

Dr Craig Lowrey, główny konsultant w Cornwall Insight, ostrzegł, że wzrost cen pojawi się w szczególnie trudnym okresie.

„Rosnące rachunki za energię nigdy nie są dobrą wiadomością, ale wraz ze zbliżającą się zimą ta najnowsza podwyżka szczególnie mocno uderzy w gospodarstwa domowe znajdujące się w trudnej sytuacji” – powiedział.

Zobacz też:


Zdaniem eksperta obecna sytuacja pokazuje również problem związany z uzależnieniem Wielkiej Brytanii od sytuacji na światowych rynkach.

„Takie momenty są najmocniejszym argumentem za zmniejszeniem zależności Wielkiej Brytanii od niestabilnego międzynarodowego rynku gazu” – stwierdził.

Craig Lowrey zaznaczył jednocześnie, że działania rządu mogą zmniejszyć skalę podwyżek, ale nie eliminują ich głównej przyczyny.

„Chociaż tymczasowa pomoc, taka jak obniżki VAT, pomaga złagodzić uderzenie, nie zmienia podstawowego faktu, że Wielka Brytania jest w dużym stopniu uzależniona od importu gazu ziemnego” – dodał.

Gospodarstwa domowe czeka potrójny wzrost kosztów

Prognoza dotycząca rachunków za energię pojawiła się w tym samym czasie co nowe dane o inflacji. Najnowsze liczby pokazują, że inflacja wzrosła do 2,9 proc., z wcześniejszego poziomu 2,6 proc.

Oznacza to, że ceny towarów i usług rosną szybciej niż wcześniej. Dane mogą mieć również znaczenie dla osób korzystających z kolei, ponieważ na ich podstawie przewidywana jest kolejna podwyżka cen biletów.

Według przedstawionych prognoz taryfy kolejowe mogą wzrosnąć w 2027 roku o 4,2 proc. Ceny biletów są zazwyczaj ustalane na podstawie lipcowego wskaźnika inflacji RPI, do którego dodawany jest dodatkowy punkt procentowy.

RPI, który śledzi średnie ceny określonego koszyka detalicznych towarów i usług, osiągnął 3,2 proc. Oznacza to, że gospodarstwa domowe mogą stanąć przed jednoczesnym wzrostem kosztów energii, cen towarów i usług oraz podróży koleją.

-
 
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Czytaj poprzedni artykuł:
Pasażer Ryanaira który został niemal wyssany przez okno samolotu zapowiada pozew na miliony
 Czytaj następny artykuł:
Rosja grozi Wielkiej Brytanii „konsekwencjami”. Premier odpowiada: poparcie dla Ukrainy w 100 proc