Zaloguj się Załóż konto

Polak wśród siedmiu ofiar tragicznego wypadku w Wielkiej Brytanii. Wcześniej publikował nagrania z niebezpiecznej jazdy

Polak wśród siedmiu ofiar tragicznego wypadku w Wielkiej Brytanii. Wcześniej publikował nagrania z niebezpiecznej jazdy

Tragiczny wypadek na A66 w Wielkiej Brytanii pochłonął siedem ofiar. Pojawiły się nowe informacje dotyczące jednego z młodych mężczyzn.

Pojawiają się kolejne informacje dotyczące tragicznego wypadku na drodze A66 w pobliżu Middlesbrough, w którym w sobotę zginęło siedem osób.

Wśród ofiar było dwóch funkcjonariuszy policji oraz pięciu nastolatków i młodych mężczyzn.

Jednym z nich był 23-letni Jakub Matusiak. Wcześniej publikował w mediach społecznościowych nagrania przedstawiające niebezpieczną jazdę samochodami i motocyklami.

Jeden z filmów, który został już usunięty, miał przedstawiać go za kierownicą samochodu jadącego z dużą prędkością przez dzielnicę mieszkalną i osiedle.

Nie ustalono jednak, czy wcześniejsze zachowanie 23-latka miało jakikolwiek związek z wydarzeniami, które doprowadziły do sobotniej tragedii.

Volkswagen jechał pod prąd drogą A66

Do wypadku doszło we wczesnych godzinach porannych w rejonie South Bank, niedaleko Middlesbrough. Policjanci wcześniej podążali za Volkswagenem Passatem, który zachowywał się „podejrzanie”.

Pościg został przerwany zaledwie około 10 sekund przed zderzeniem. Volkswagen poruszający się pod prąd drogą A66 uderzył następnie w samochód uzbrojonego patrolu Cleveland Police.

W wyniku zderzenia zginęło siedem osób.

Pięciu młodych mężczyzn jadących pod prąd zostało zidentyfikowanych jako 18-letni Makai Saddington, 23-letni Michael Robert Cahill, 17-letni Theo Rae, 17-letni Cole Robert Worthy oraz 23-letni Jakub Matusiak.

Wśród pozostałych ofiar byli 38-letni funkcjonariusz Tom Clough oraz 37-letni Matthew Blades.


Jeden z mężczyzn publikował nagrania z niebezpiecznej jazdy

Po tragedii pojawiły się informacje dotyczące wcześniejszej aktywności Jakuba Matusiaka w mediach społecznościowych. 23-latek publikował nagrania pokazujące niebezpieczną jazdę samochodami oraz motocyklami.

Na jednym z usuniętych już filmów miał znajdować się za kierownicą samochodu pędzącego przez dzielnicę mieszkalną i osiedle.

Informacje te pojawiły się w czasie, gdy uwagę władz zwrócił niebezpieczny trend w mediach społecznościowych, w ramach którego publikowane są nagrania osób jadących pod prąd.

Matt Storey, komisarz ds. policji i przestępczości w Cleveland, określił takie zachowanie jako „absolutnie idiotyczne”.

Nie wiadomo jednak, czy pięciu młodych mężczyzn uczestniczących w wypadku na A66 brało udział w tym trendzie.


Nie wiadomo, czy wypadek miał związek z internetowym trendem

Matt Storey odniósł się do sprawy w programie „Today” w BBC Radio 4. Zaznaczył, że nie jest w stanie stwierdzić, czy internetowy trend miał jakikolwiek związek z tym konkretnym wypadkiem.

„Nie mogąc powiedzieć, czy miało to jakikolwiek związek z tą sprawą, uważam, że absolutnie idiotyczne jest robienie czegokolwiek innego niż stuprocentowe skupienie się na drodze, kiedy siedzi się za kierownicą pojazdu” – powiedział.

Brytyjski rząd zwrócił się jednocześnie do TikToka i innych platform społecznościowych o usuwanie materiałów przedstawiających ten trend.

IOPC bada okoliczności tragicznego wypadku

Okoliczności zderzenia bada Independent Office for Police Conduct (IOPC), niezależny organ nadzorujący działania policji.

Postępowanie rozpoczęto po obowiązkowym zgłoszeniu sprawy przez Cleveland Police.


Jednym z elementów wymagających wyjaśnienia są wydarzenia bezpośrednio poprzedzające zderzenie, w tym działania policjantów, którzy wcześniej podążali za Volkswagenem Passatem.

Policja przerwała pościg około 10 sekund przed tym, jak samochód jadący pod prąd uderzył w pojazd uzbrojonego patrolu.

Rodziny pożegnały ofiary tragedii na A66

Premier Andy Burnham przekazał, że jest „zdruzgotany” wiadomością o śmierci funkcjonariuszy oraz młodych mężczyzn.

Rodzina 38-letniego Toma Clougha określiła go jako „bohatera z fantastycznym poczuciem humoru”. Bliscy podkreślili, że zawsze był gotowy do działania i pomocy innym.

„Z dumą walczył za swój kraj, aby uczynić świat lepszym miejscem. Przez całe swoje krótkie życie zawsze pełnił służbę publiczną” – przekazała rodzina.

Żona 37-letniego Matthew Bladesa opisała go jako oddanego ojca i swojego „najlepszego przyjaciela”.

„Był uwielbianym synem i bratem, idealnym zięciem i najzabawniejszym wujkiem. Cała rodzina i przyjaciele kochali go bardziej, niż można wyrazić słowami, a jego strata pozostawiła pustkę, której nigdy nie da się wypełnić” – powiedziała.

Sharon Morgan, ciotka 18-letniego Makaia Saddingtona, przekazała, że straciła swojego „ukochanego siostrzeńca”.

„Nie ma słów, które mogłyby naprawdę wyrazić ból po stracie kogoś tak młodego, tak kochanego i tak pełnego życia” – powiedziała.

Kelly Cahill pożegnała natomiast swojego 23-letniego syna Michaela Roberta Cahilla.

„Leć wysoko, mój chłopcze, na zawsze 23. Idź i zaznaj spokoju ze swoim tatą. Zachowaj dla mnie miejsce tam na górze, aż znów się spotkamy” – napisała.

-
 
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Czytaj poprzedni artykuł:
Kolejna fala upałów we wrześniu? Są najnowsze prognozy Met Office
 Czytaj następny artykuł:
Ryanair ogłosił alarm w trakcie lotu do Wielkiej Brytanii