Wiadomości
Birmingham może być pierwszym miastem w Anglii, które wprowadzi limit 20 mph na większości dróg
Birmingham planuje wprowadzić limit 20 mph na niemal wszystkich lokalnych drogach. Nowe ograniczenia mają objąć trasy poniżej kategorii A-road.
Birmingham może stać się pierwszym miastem w Anglii, w którym ograniczenie prędkości do 20 mil na godzinę będzie standardem na wszystkich lokalnych drogach.
Władze miasta wpisały taki kierunek do zaktualizowanego planu lokalnego, który został przedstawiony do konsultacji publicznych.
Zmiana byłaby szczególnie symboliczna właśnie w Birmingham. Miasto przez lata było określane mianem brytyjskiej „stolicy motoryzacji” ze względu na ogromny przemysł samochodowy oraz rozwój infrastruktury drogowej w XX wieku.
Obecnie władze chcą jednak ograniczyć dominującą rolę samochodów na ulicach, szczególnie w dzielnicach mieszkalnych i w pobliżu szkół. Jednocześnie plan zakłada większe znaczenie ruchu pieszego i rowerowego.
Propozycja już wywołuje sprzeciw części lokalnych polityków. Krytycy obawiają się kolejnych utrudnień dla kierowców poruszających się po Birmingham.
Limit 20 mph ma stać się standardem na lokalnych drogach
Zgodnie z przedstawionym planem ograniczenie do 20 mph, czyli około 32 km/h, ma obowiązywać standardowo na wszystkich lokalnych drogach. Oznaczałoby to szerokie rozszerzenie stref, które obecnie funkcjonują tylko w części miasta.„Limit 20 mph będzie standardem na wszystkich lokalnych drogach. Dzielnice mieszkalne i lokalne centra będą miejscami, w których ludzie będą na pierwszym miejscu” – zapisano w planie Birmingham City Council.
Władze dodają: „Samochody nie będą już dominować w przestrzeni ulicznej wokół domów i szkół”.
Nie oznacza to jednak planu ograniczenia wszystkich dróg w Birmingham do 20 mph. Założenie dotyczy tras sklasyfikowanych poniżej A-roads, a więc przede wszystkim dróg lokalnych.
Poprzednie władze miasta już w 2021 roku przyjęły plan rozszerzania stref 20 mph. Obecna koalicja Liberalnych Demokratów, Zielonych i niezależnych radnych zdecydowała się pójść dalej i wpisać znacznie szersze ograniczenia do swojej wizji rozwoju Birmingham.
Władze Birmingham: wolniej znaczy bezpieczniej
Birmingham City Council argumentuje, że niższa prędkość może ograniczyć liczbę wypadków oraz ich konsekwencje.„Dowody z całego świata dotyczące niższych ograniczeń prędkości są bardzo jasne: zmniejszają one liczbę kolizji, ratują życie i ograniczają obrażenia – dlatego nasze przesłanie jest proste: wolniej znaczy bezpieczniej” – przekazał rzecznik rady miasta.
Według władz wolniej poruszające się samochody sprawiają również, że ulice stają się mniej nieprzyjazne dla pieszych i rowerzystów. Birmingham chce w ten sposób zachęcać mieszkańców do częstszego chodzenia pieszo i korzystania z rowerów, co ma pomóc ograniczyć zarówno emisje, jak i natężenie ruchu.
Dotychczas strefy 20 mph w Birmingham były wprowadzane przede wszystkim tam, gdzie pojawiały się lokalne problemy związane z bezpieczeństwem drogowym, oraz w pobliżu szkół.
Opozycja mówi o polityce wymierzonej w kierowców
Plany spotkały się ze sprzeciwem lokalnej opozycji. Jex Parkin z Reform UK, lider opozycji w Birmingham, uważa, że szerokie wprowadzenie ograniczenia dodatkowo utrudni przemieszczanie się po mieście.„To kolejny element polityki wymierzonej w kierowców prowadzonej przez radę, która wydaje się zdeterminowana, aby utrudniać poruszanie się po Birmingham” – powiedział Parkin.
Zobacz też:
Dodał, że mieszkańcy już teraz muszą mierzyć się z korkami, ograniczeniami i utrudnieniami, a jego zdaniem nie potrzebują kolejnego rozwiązania obejmującego dużą część miasta.
Dyskusja pojawia się w czasie, gdy rośnie liczba kierowców przyłapywanych na przekraczaniu prędkości w brytyjskich strefach 20 mph. W 2023 roku policja odnotowała 37 219 takich przypadków, natomiast dwa lata później liczba wzrosła do 125 133. Oznacza to wzrost o 235 proc.
Strefy 20 mph są coraz częstsze w Anglii
Birmingham nie jest pierwszym angielskim miastem, które mocno rozszerza sieć dróg z limitem 20 mph. Jak dotąd żadne nie zdecydowało się jednak na przyjęcie takiego ograniczenia jako standardu dla wszystkich lokalnych dróg.W Anglii ograniczenie do 30 mph na drogach w obszarach zabudowanych funkcjonuje od 1935 roku. Obecnie prawie jedna trzecia dróg ma już ograniczenie do 20 mph.
Największy udział takich tras ma Bristol. Około 86 proc. tamtejszej sieci drogowej objęte jest niższym limitem, a władze miasta rozważają jego dalsze rozszerzenie, choć nie zdecydowały się na powszechny model proponowany w Birmingham.
Znacznie dalej poszła Walia, gdzie w 2023 roku 20 mph stało się domyślnym ograniczeniem na wielu drogach w obszarach zabudowanych. Rozwiązanie wywołało jednak duży sprzeciw, a rok później zasady zostały złagodzone. Część walijskich samorządów zaczęła następnie przywracać na wybranych drogach limit 30 mph.
Rząd podkreśla, że ograniczenia powinny mieć uzasadnienie
Kwestia stref 20 mph stała się również tematem ogólnokrajowej debaty. W kwietniu Partia Konserwatywna przedstawiła plan dotyczący kierowców, w którym znalazła się zapowiedź zakończenia stosowania powszechnych stref 20 mph.Richard Holden, minister transportu w gabinecie cieni, krytykował podejście części samorządów, twierdząc, że 20 mph stało się „narodową prędkością biurokracji”.
Brytyjski Departament Transportu w czerwcu podkreślił natomiast, że ograniczenia do 20 mph „powinny być stosowane wyłącznie tam, gdzie są odpowiednie i poparte dowodami”.
Plan Birmingham znajduje się obecnie na etapie konsultacji publicznych. Jeśli proponowany kierunek zostanie ostatecznie wdrożony, dawna brytyjska „stolica motoryzacji” może stać się pierwszym miastem w Anglii, w którym 20 mph będzie standardowym limitem na wszystkich lokalnych drogach.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Gorące Tematy

Pięć najbardziej dochodowych fachów w Wielkiej Brytanii. Przychody sięga…

Ryanair ogłosił alarm w trakcie lotu do Wielkiej Brytanii

Kolejna fala upałów we wrześniu? Są najnowsze prognozy Met Office

Siedem osób zginęło w tragicznym wypadku w Wielkiej Brytanii. Wśród ofia…

Polak wśród siedmiu ofiar tragicznego wypadku w Wielkiej Brytanii. Wcześ…

Wielka Brytania wprowadza zmiany w systemie świadczeń. DWP rozpoczyna ko…

Wielka Brytania: Nowa opłata za podróż do UE. Podróżni zapłacą 17 GBP

