Wiadomości
Ceny domów w Wielkiej Brytanii spadły. Pierwszy taki wynik od 2023 roku
Średnia cena domu w Wielkiej Brytanii wynosi obecnie £298 468. Najnowsze dane Lloyds pokazują pierwszy roczny spadek od listopada 2023 roku.
Brytyjski rynek nieruchomości wysyła sygnał, jakiego nie notowano od prawie trzech lat.
W sierpniu średnia wartość domu była niższa niż w tym samym miesiącu rok wcześniej.
Zmiana nie jest duża, ale pojawia się w momencie, gdy kupujący nadal mierzą się z wysokimi kosztami kredytów hipotecznych i niepewną sytuacją gospodarczą.
Jednocześnie właściciele nieruchomości nie spieszą się z obniżaniem cen i często wolą poczekać niż przyjąć ofertę, którą uważają za zbyt niską.
Dane pokazują również bardzo duże różnice między poszczególnymi częściami Wielkiej Brytanii.
Podczas gdy na południu Anglii ceny pozostają pod presją, w Irlandii Północnej nieruchomości osiągnęły rekordową średnią wartość.
Średnia cena domu spadła do £298 468
Według indeksu Lloyds średnia cena nieruchomości w Wielkiej Brytanii spadła w sierpniu o 0,4 proc. w porównaniu z tym samym miesiącem poprzedniego roku. To pierwszy roczny spadek cen od listopada 2023 roku.W ujęciu miesięcznym ceny zmniejszyły się o 0,2 proc. W lipcu również odnotowano spadek, choć mniejszy – o 0,1 proc.
Przeciętna nieruchomość w Wielkiej Brytanii kosztowała w sierpniu £298 468. Mimo dwóch kolejnych miesięcznych spadków ceny od początku roku pozostają o 0,2 proc. wyższe.
Andrew Asaam, dyrektor ds. kredytów hipotecznych w Lloyds, zwrócił uwagę, że sytuacja na rynku mieszkaniowym stała się w ostatnich miesiącach trudniejsza.
„Rynek mieszkaniowy mierzył się w ostatnich miesiącach z trudniejszym otoczeniem, a wpływ wydarzeń globalnych na inflację i koszty finansowania spowodował większą niepewność gospodarczą” – powiedział.
Nie oznacza to jednak, że właściciele masowo obniżają ceny swoich nieruchomości.
„Nie widzimy pośpiechu właścicieli domów w obniżaniu cen. Więcej osób decyduje się jednak przeczekać, ponieważ sprzedający niechętnie przyjmują oferty, które uważają za zbyt niskie, podczas gdy część kupujących czeka, aby zobaczyć, jak rozwinie się sytuacja” – wyjaśnił Asaam.
Domy nadal są znacznie droższe niż przed pandemią
Obecny spadek wygląda inaczej, gdy ceny porówna się z poziomami sprzed kilku lat. Według Lloyds średnia wartość nieruchomości jest nadal o około 25 proc. wyższa niż pod koniec 2019 roku.Stało się tak mimo znaczącego wzrostu stóp procentowych w ostatnich latach, który przełożył się na wyższe koszty kredytów hipotecznych i ograniczył możliwości finansowe części kupujących.
Sytuacja nie wygląda jednak tak samo w całym kraju. Największy roczny wzrost cen ponownie odnotowała Irlandia Północna.
Ceny nieruchomości wzrosły tam w ciągu roku o 6,9 proc., a przeciętna wartość domu osiągnęła rekordowe £231 245.
W Szkocji ceny były o 3,5 proc. wyższe niż rok wcześniej. W Walii roczny wzrost wyniósł 0,6 proc.
W Anglii najsilniejszy wzrost utrzymywał się w północnych regionach. Znacznie słabiej wygląda sytuacja w dużej części południowej Anglii, gdzie – jak wskazuje Lloyds – większym problemem pozostaje dostępność cenowa związana z wyższymi przeciętnymi cenami nieruchomości.
Sprzedający i kupujący coraz ostrożniej podchodzą do cen
Nicky Stevenson, dyrektor zarządzająca Fine & Country, uważa, że kupujący mają obecnie większy wybór i zwracają coraz większą uwagę na wysokość miesięcznych zobowiązań.Zobacz też:
Jej zdaniem zbyt ambitna cena wywoławcza może szybko stać się przeszkodą w zawarciu transakcji. Sprzedający, którzy od początku ustalają realistyczną cenę, mają większą szansę zainteresować osoby rzeczywiście gotowe do zakupu.
Jonathan Hopper, dyrektor generalny Garrington Property Finders, wskazuje z kolei, że część właścicieli ma już problem ze sprzedażą i obniża ceny z wyprzedzeniem, aby przyciągnąć zainteresowanie.
Według niego osoby wystawiające obecnie swoje domy na sprzedaż często muszą skonfrontować wcześniejsze oczekiwania cenowe z aktualnymi warunkami panującymi na rynku.
Jason Tebb, prezes OnTheMarket, zwrócił uwagę również na szersze otoczenie gospodarcze. Jak powiedział, wraz z nadejściem jesieni i perspektywą kolejnego budżetu aktywności na rynku nadal towarzyszą niepewność polityczna i trudne warunki gospodarcze.
Koszty kredytów hipotecznych pozostają problemem
Jednym z najważniejszych czynników wpływających na możliwości kupujących pozostaje koszt finansowania zakupu domu. Ian Futcher, planista finansowy w Quilter, ostrzegł, że ostatnia zmienność na rynku obligacji może wywrzeć dodatkową presję na oprocentowanie kredytów hipotecznych.„Stopy swapowe gwałtownie wzrosły w ostatnich dniach, a niektórzy kredytodawcy zaczęli już w odpowiedzi dostosowywać ceny” – powiedział.
Może to szczególnie mocno uderzyć w osoby planujące zakup pierwszej nieruchomości, które przez wiele miesięcy oszczędzały na depozyt i wyliczały maksymalną kwotę, jaką mogą przeznaczyć na dom.
Jak zauważył Futcher, nagła zmiana oprocentowania kredytów hipotecznych może zachwiać tymi kalkulacjami dokładnie w momencie, gdy kupujący przygotowują się do zawarcia transakcji.
Mark Harris, dyrektor generalny brokera kredytów hipotecznych SPF Private Clients, zaznaczył natomiast, że kredytodawcy pracują nad rozwiązaniami dla osób próbujących po raz pierwszy wejść na rynek nieruchomości.
Spadek cen może pomóc części kupujących po raz pierwszy
Sarah Coles, szefowa działu finansów osobistych w AJ Bell, uważa, że obecna sytuacja może stworzyć pewne możliwości dla osób kupujących swój pierwszy dom.„Potwornie wysokie ceny sprawiły, że wejście na rynek nieruchomości było niezwykle trudne, a jeśli spadną one z ostatnich szczytów, część domów może znaleźć się w zasięgu kupujących – szczególnie jeśli sprzedający będą skłonni negocjować” – powiedziała.
Problemem nadal pozostają jednak koszty kredytów. Według Coles wysokość zgromadzonego depozytu może mieć kluczowe znaczenie dla tego, na jaką nieruchomość będzie mógł pozwolić sobie kupujący.
Wskazała również na możliwość zwiększania oszczędności poprzez Lifetime ISA, aby uzyskać większą premię od państwa, oraz na ewentualną pomoc finansową ze strony rodziny.
Co może wydarzyć się z cenami domów w kolejnych miesiącach?
Lloyds nie spodziewa się gwałtownego ożywienia rynku. Andrew Asaam przewiduje, że w najbliższych miesiącach aktywność prawdopodobnie pozostanie stosunkowo niewielka, ale wpływ tej sytuacji na same ceny nieruchomości powinien być ograniczony.Wsparciem dla popytu może być wzrost wynagrodzeń oraz rynek pracy, który – jak zauważył – okazał się bardziej odporny, niż wcześniej oczekiwało wielu obserwatorów.
Podobnie sytuację ocenia Iain McKenzie, dyrektor generalny The Guild of Property Professionals. Jego zdaniem stabilne oprocentowanie kredytów hipotecznych i poprawa nastrojów mogłyby wesprzeć tradycyjne jesienne zwiększenie aktywności na rynku.
Jednocześnie dostępność cenowa nadal pozostaje najważniejszym ograniczeniem. Oznacza to, że nawet jeśli jesienią liczba kupujących i transakcji zacznie rosnąć, ewentualne ożywienie – według McKenziego – będzie raczej stopniowe niż gwałtowne.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Gorące Tematy

Wielka Brytania: Temperatura wzrośnie nawet do 28°C. Powrót letniej pogo…

Wielka Brytania: ważny komunikat dla Polaków. Bez tego dokumentu nie wje…

Wielka Brytania: Ponad 500 kin obniża ceny biletów. Tylko przez ten week…

Wielka Brytania: Tysiące osób mogły zapłacić za wysoki podatek za pracę …

Reform UK zapowiada podniesienie kwoty wolnej od podatku do 15 000 GBP

Chaos na rynkach finansowych. Co może oznaczać dla kredytów, emerytur i …

Jaguar Land Rover planuje zwolnić 4000 osób w Wielkiej Brytanii. Firma c…

