Zaloguj się Załóż konto

Anglia wprowadza zmiany w kredytach studenckich. Rząd zmienia podejście

Anglia wprowadza zmiany w kredytach studenckich. Rząd zmienia podejście

Osoby rozpoczynające studia w Anglii mają otrzymywać jaśniejsze informacje o kredytach studenckich i zasadach ich późniejszej spłaty.

Rząd zapowiedział zmiany w sposobie informowania przyszłych studentów w Anglii o kredytach studenckich.

Kandydaci na uczelnie mają przed zaciągnięciem zobowiązania lepiej rozumieć nie tylko obecne zasady, ale również to, że w przyszłości mogą zostać one zmienione.

Decyzja jest następstwem dochodzenia parlamentarnego dotyczącego sposobu przedstawiania student loans młodym ludziom. Posłowie uznali wcześniej, że informacje przekazywane nastolatkom mogły wprowadzać ich w błąd.

Szczególne kontrowersje wzbudziły materiały wykorzystywane podczas prezentacji w szkołach. Jak ujawniło dochodzenie BBC, spłacanie kredytu studenckiego porównywano między innymi z abonamentem telefonicznym kosztującym 30 funtów miesięcznie.

Rząd przyjął część zaleceń parlamentarzystów, ale odrzucił kilka znacznie dalej idących propozycji. Nie rozstrzygnięto również jednej z najważniejszych kwestii dla absolwentów spłacających kredyty w ramach Plan 2.

Przyszli studenci mają wiedzieć, że zasady mogą się zmienić

Jedna z najważniejszych zapowiedzianych zmian dotyczy informacji przekazywanych osobom podejmującym decyzję o finansowaniu studiów.

Rząd zgodził się, że należy mocniej podkreślać możliwość zmiany przepisów przez rząd i parlament.

Oznacza to, że warunki obowiązujące w momencie rozpoczęcia studiów nie muszą pozostać takie same przez cały okres spłacania kredytu.

Rząd przyznał również, że „można zrobić więcej, aby pomóc osobom posiadającym kredyty studenckie zrozumieć, jak saldo ich kredytu może zmieniać się w długim okresie”.

Nie planuje jednak przedstawiania studentom dokładnych prognoz pokazujących, ile ostatecznie zapłacą. Zdaniem władz takie wyliczenia mogłyby być „mylące” ze względu na ograniczoną możliwość przewidywania sytuacji finansowej konkretnej osoby przez wiele lat.

Zamiast tego kandydaci mają otrzymywać przykłady pokazujące, jak różne decyzje życiowe i zawodowe wpływają na przebieg spłaty. Uwzględniane mają być między innymi wzrost wynagrodzenia, zmiana kwalifikacji, praca w niepełnym wymiarze godzin czy przerwy w karierze.


Najwięcej emocji wywołują kredyty Plan 2

Obecna dyskusja koncentruje się przede wszystkim na kredytach Plan 2. W Anglii były one przyznawane osobom rozpoczynającym studia od września 2012 roku do lipca 2023 roku, natomiast nadal są wydawane w Walii.

Oprocentowanie tych kredytów jest powiązane ze wskaźnikiem inflacji Retail Prices Index, czyli RPI. W zależności od dochodów oprocentowanie może wynosić RPI plus maksymalnie 3 proc.

Po przekroczeniu określonego progu dochodowego absolwent przeznacza na spłatę 9 proc. zarobków znajdujących się powyżej tego progu. Niespłacone zadłużenie Plan 2 jest umarzane po 30 latach.

Organizacje prowadzące kampanię na rzecz zmian domagają się obniżenia oprocentowania oraz stawki spłaty. Chcą również cofnięcia decyzji o zamrożeniu progu dochodowego w Anglii.


Próg £29,385 pozostaje jednym z głównych punktów sporu

W ubiegłym roku zdecydowano, że próg spłaty dla części absolwentów zostanie zamrożony na trzy lata na poziomie £29,385. W normalnych warunkach powinien on wzrastać wraz z inflacją.

Zamrożenie oznacza, że wraz ze wzrostem wynagrodzeń coraz więcej osób może przekroczyć próg i rozpocząć spłatę wcześniej, niż stałoby się to przy jego podnoszeniu zgodnie z inflacją. Osoby już znajdujące się powyżej progu mogą natomiast oddawać więcej.

Zobacz też:


Treasury Committee po przeprowadzonym latem dochodzeniu wezwał rząd do wycofania się z tej decyzji.

Brytyjskie Ministerstwo Finansów oraz Department for Education nie poinformowały jednak, czy próg zostanie odmrożony. W odpowiedzi na rekomendacje komisji stwierdziły jedynie: „Stale analizujemy wszystkie aspekty systemu finansowania studentów”.

Kwestia ta może więc powrócić przy okazji jesiennego budżetu.

Rząd odrzucił kilka propozycji parlamentarzystów

Nie wszystkie rekomendacje Treasury Committee spotkały się z poparciem ministrów. Rząd odrzucił między innymi pomysł równego podziału kosztów studiów pomiędzy państwo i studenta.

Nie zgodził się także na rezygnację ze wskaźnika RPI przy obliczaniu oprocentowania.

Odrzucono również propozycję, aby materiały promocyjne dotyczące kredytów studenckich podlegały Consumer Duty brytyjskiego Financial Conduct Authority. Rząd argumentuje, że kredyty studenckie są „bardzo różne od kredytów komercyjnych”.

Nick Hillman, dyrektor Higher Education Policy Institute, który uczestniczył w projektowaniu systemu Plan 2, ocenił, że rząd „całkowicie odrzucił” większość rekomendacji Treasury Committee.

Jego zdaniem odpowiedź władz nie rozwieje obaw absolwentów posiadających kredyty Plan 2.


„To nie idzie wystarczająco daleko”

Podobnie stanowisko rządu ocenia Oliver Gardner, założyciel kampanii Rethink Repayment. Stwierdził, że przedstawiona odpowiedź „nie idzie wystarczająco daleko” i oczekuje „konkretnych działań” w jesiennym budżecie.

Dame Meg Hillier, przewodnicząca Treasury Committee, przyznała natomiast, że przekazywanie jaśniejszych informacji jest „ważnym krokiem”. Zwróciła jednak uwagę na sytuację osób, które już zaciągnęły kredyty.

Według niej zmiana sposobu informowania przyszłych studentów „nie pomaga absolwentom, którzy są źli, że nie otrzymali takich samych informacji, a teraz stoją w obliczu dotkliwych warunków spłaty kredytu, który wciąż rośnie”.

Hillier wezwała kanclerza skarbu do cofnięcia zamrożenia progu spłaty podczas jesiennego budżetu.

W szkołach porównywano kredyt studencki do abonamentu za telefon

Sprawa nabrała rozgłosu po dochodzeniu BBC opublikowanym w marcu. Ustalono wówczas, że podczas prezentacji prowadzonych około dekadę temu w szkołach w Anglii miesięczne spłaty kredytów studenckich porównywano z umowami na telefon kosztującymi 30 funtów miesięcznie.

Co więcej, osoby prowadzące prezentacje miały otrzymywać instrukcje, aby unikać słów i określeń takich jak „dług”.

Późniejsze dochodzenie Treasury Committee zakończyło się oceną, że sposób prezentowania kredytów nastolatkom odpowiadał „mis-selling”, czyli wprowadzającej w błąd sprzedaży produktu.

Sprawa wywołała również reakcję w parlamencie. Ponad 120 posłów i członków Izby Lordów podpisało niedawno list koordynowany przez Rethink Repayment, w którym wezwano do „pilnego przeglądu” systemu.

Jednym z sygnatariuszy jest poseł Liberalnych Demokratów Tom Gordon, który sam spłaca kredyt Plan 2. W przyszłym tygodniu ma przedstawić w parlamencie projekt ustawy wzywający do przeprowadzenia przeglądu.

Minister edukacji Lucy Powell już wcześniej określiła oprocentowanie kredytów Plan 2 jako „skandaliczne” i wskazywała, że problem znajduje się wysoko na liście spraw wymagających jej uwagi.

Student Loans Company poinformowała natomiast, że współpracuje z rządem nad zapewnieniem studentom „jasnych, zrozumiałych i wiarygodnych wskazówek”.

Nowi studenci w Anglii są już objęci Plan 5

Zmiany dotyczące sposobu informowania kandydatów pojawiają się w momencie, gdy osoby rozpoczynające obecnie studia w Anglii korzystają już z innego systemu.

Nowi studenci otrzymują kredyty Plan 5. Mają one niższe oprocentowanie niż Plan 2, ale jednocześnie obowiązuje w nich niższy próg rozpoczęcia spłaty oraz dłuższy okres, przez który kredyt może być spłacany.

-
 
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Czytaj następny artykuł:
DWP wydaje pilne ostrzeżenie dla osób starających się o świadczenia. „Dobrze się zastanów”