Wiadomości
Wielka Brytania: Setki stacji żądają już 2 GBP za litr paliwa. Ceny zbliżają się do rekordu
Tankowanie w Wielkiej Brytanii gwałtownie drożeje. W przypadku diesla rachunek za pełny bak wzrósł już do około 107 GBP.
Kierowcy w Wielkiej Brytanii ponownie mierzą się z cenami paliw, które jeszcze niedawno wydawały się odległym wspomnieniem.
Na setkach stacji litr diesla kosztuje już około 2 GBP lub więcej, a średnia krajowa zbliżyła się do historycznego rekordu - podaje Daily Mail.
Podwyżki są odczuwalne niemal z dnia na dzień i mogą utrzymać się przez kolejne miesiące. Rosnące koszty tankowania uderzają nie tylko w osoby korzystające z samochodów, ale również w firmy transportowe, ceny towarów oraz poziom inflacji.
Sytuacja zwiększa presję na rząd Partii Pracy, który planuje podniesienie Fuel Duty, czyli podatku paliwowego.
Przedstawiciele branży motoryzacyjnej i transportowej domagają się rezygnacji z tej decyzji albo wprowadzenia ulg podatkowych.
Diesel kosztuje około 2 GBP na blisko 900 stacjach
Analiza kilku tysięcy cen wykazała, że 236 stacji sprzedaje diesla za ponad 2 GBP za litr. Na kolejnych 633 stacjach cena wynosi 199,9 pensa.Oznacza to, że na 869 stacjach litr oleju napędowego kosztuje około 2 GBP lub więcej. Stanowią one blisko 10 proc. wszystkich stacji paliw działających w Wielkiej Brytanii.
Średnia cena diesla wzrosła do 193,85 pensa za litr. Do historycznego rekordu wynoszącego 199,05 pensa brakuje zatem niewiele ponad 5 pensów.
Rekord został ustanowiony w czerwcu 2022 roku, po rozpoczęciu rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Wywołany wówczas kryzys energetyczny doprowadził do gwałtownego wzrostu cen ropy i kosztów transportu.
Drożeje również benzyna, której średnia cena osiągnęła 171,27 pensa za litr. To najwyższe poziomy od czterech lat i zarazem nowe rekordy od rozpoczęcia wojny z Iranem.
Pełny bak diesla kosztuje już około 107 GBP
Przed wybuchem konfliktu litr diesla kosztował średnio 142,38 pensa, natomiast benzyny 132,83 pensa. Wzrost w przypadku oleju napędowego przekroczył więc 51 pensów na litrze, a benzyna podrożała o ponad 38 pensów.Napełnienie przeciętnego 55-litrowego zbiornika w samochodzie rodzinnym benzyną kosztuje obecnie około 94 GBP. Kierowcy samochodów z silnikiem Diesla muszą zapłacić około 107 GBP.
Przed rozpoczęciem wojny podobne tankowanie kosztowało odpowiednio około 73 GBP i 78 GBP. Oznacza to wzrost rachunku o 21 GBP w przypadku benzyny oraz aż 29 GBP w przypadku diesla.
Według przedstawionej analizy kierowcy zapłacili już na stacjach dodatkowe 7,5 mld GBP w związku ze skutkami wojny z Iranem. Jednocześnie brytyjski skarb państwa uzyskał około 1,3 mld GBP dodatkowych wpływów z VAT.
Dzieje się tak dlatego, że 20-procentowy VAT naliczany jest od ceny paliwa. Im więcej kosztuje litr benzyny lub diesla, tym większa kwota trafia do budżetu.
Ceny paliw ponownie podbijają inflację w Wielkiej Brytanii
Jedną z głównych przyczyn podwyżek jest faktyczne zamknięcie cieśniny Ormuz i ograniczenie światowych dostaw ropy. Ceny paliw zaczęły rosnąć po rozpoczęciu wojny z Iranem 28 lutego.Skutki są już widoczne w najnowszych danych gospodarczych. Inflacja w Wielkiej Brytanii wzrosła z 2,9 proc. do 3,1 proc., a rosnące ceny paliw były jednym z ważnych czynników odpowiadających za ten wynik.
Przekroczenie przez średnie ceny granicy 2 GBP za litr może dodatkowo zwiększyć niezadowolenie kierowców. W przeszłości właśnie taki poziom cen był wskazywany jako punkt, który może doprowadzić do protestów.
Szczególne znaczenie ma cena diesla, ponieważ olej napędowy pozostaje podstawowym paliwem brytyjskiego transportu drogowego. Wyższe koszty ponoszone przez przewoźników są następnie przenoszone na klientów, a ostatecznie mogą wpływać na ceny produktów w sklepach i supermarketach.
Firma transportowa płaci o milion GBP więcej tygodniowo
Skalę problemu pokazują dane firmy transportowej Turners (Soham), posiadającej około 3 tys. ciężarówek. Jej tygodniowe wydatki na paliwo wzrosły z 1,9 mln GBP przed rozpoczęciem wojny do 2,9 mln GBP.Zobacz też:
Firma działa od 96 lat, ma pojazdy w 44 lokalizacjach i jest największym prywatnym przedsiębiorstwem transportowym w Wielkiej Brytanii. Według jej przedstawicieli dodatkowe koszty muszą zostać przeniesione na klientów.
„Nie mamy innego wyboru, jak przenieść te koszty na klienta” – powiedział Shaun Leonard z Turners (Soham).
„Mój apel do kanclerza jest taki, że rząd musi pomóc przedsiębiorstwom, a więc zamrozić lub obniżyć Fuel Duty” – dodał.
Rząd planuje dwie podwyżki Fuel Duty
Rosnące ceny na stacjach zbiegają się z planami podniesienia podatku paliwowego. Zgodnie z obecnymi założeniami Fuel Duty ma wzrosnąć o 3 pensy za litr 1 stycznia 2027 roku, a następnie o kolejne 2 pensy 1 marca.Łącznie oznaczałoby to podwyżkę o 5 pensów na litrze w ciągu pierwszych trzech miesięcy 2027 roku. Zmiana miałaby przynieść brytyjskiemu skarbowi państwa dodatkowe miliardy funtów.
Podwyżka może wejść w życie w czasie, gdy gospodarstwa domowe zostaną obciążone także rosnącymi rachunkami za energię. Według prognoz koszty energii mogą zwiększyć się nawet o 26 proc.
Simon Williams, ekspert RAC do spraw paliw, wezwał rząd do przedstawienia pomocy podatkowej w przyszłomiesięcznym budżecie. Jego zdaniem rząd ma do dyspozycji kilka rozwiązań.
„Wraz z opublikowanymi dziś danymi ONS, pokazującymi wzrost głównego wskaźnika inflacji, za który ponownie w dużej mierze odpowiadają ceny paliw, presja na rząd, aby podczas budżetu za dokładnie sześć tygodni wsparł gospodarstwa domowe, będzie tylko narastać” – powiedział.
„Niezależnie od tego, czy będzie to rezygnacja z planów podniesienia Fuel Duty, obniżenie tego podatku, czy nawet zmniejszenie VAT na paliwo, istnieją instrumenty, z których można skorzystać. W przyszłym miesiącu kanclerz nie powinien wykluczać żadnego rozwiązania” – dodał ekspert RAC.
Reform UK domaga się wycofania podwyżki
Do rezygnacji z podniesienia Fuel Duty wezwał również Richard Tice, zastępca lidera Reform UK. Oskarżył rząd Partii Pracy o zwiększanie obciążeń w chwili, gdy kierowcy już płacą bardzo wysokie ceny.„Kierowcy są dosłownie wykorzystywani przez Partię Pracy” – powiedział Richard Tice.
„Labour powinna natychmiast zrezygnować z planowanej podwyżki Fuel Duty o 3 pensy. Ludzie potrzebują obniżek podatków, a nie kolejnego uderzenia w swoje portfele” – dodał.
Ministerstwo Skarbu nie potwierdziło, czy plan zostanie zmieniony w związku z sytuacją na rynku paliw. Rzecznik resortu zaznaczył, że decyzje podatkowe zostaną przedstawione przez kanclerza podczas oficjalnych wydarzeń fiskalnych, a ministerstwo nie komentuje na bieżąco pogłosek, spekulacji ani propozycji.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Gorące Tematy

Ryanair zawiesza popularne połączenie między Wielką Brytanią a Polską. O…

Polska ambasada w Wielkiej Brytanii wydała ważne przypomnienie dotyczące…

Osiem sposobów na dodatkowy zarobek w Wielkiej Brytanii. Nawet 5640 GBP …

Wielka Brytania: Drugi dzień poszukiwań trzyletniego Noaha. Do akcji doł…

Tragiczny finał poszukiwań 3-letniego Noaha w Wielkiej Brytanii. Policja…

Wielka Brytania: Miliony osób nie wiedzą, ile dostaną emerytury. HMRC ws…

Tysiące osób w Wielkiej Brytanii mogą odzyskać część opłaty za TV Licenc…


