Wiadomości
Kredyty hipoteczne w Wielkiej Brytanii coraz droższe. Takich stawek nie było od trzech lat
Oprocentowanie kredytów hipotecznych w Wielkiej Brytanii osiągnęło poziom niewidziany od trzech lat. Z rynku zniknęły niemal wszystkie oferty poniżej 5%.
Osoby kupujące nieruchomość w Wielkiej Brytanii oraz właściciele domów, którym kończy się okres stałego oprocentowania, mierzą się z coraz trudniejszą sytuacją.
Banki w ostatnich tygodniach wielokrotnie podnosiły stawki, a wybór tańszych ofert gwałtownie się skurczył.
Jeszcze na początku września dostępnych było niemal 1500 propozycji ze stałym oprocentowaniem poniżej 5%. Obecnie zostało ich zaledwie dziewięć.
Najnowsze dane serwisu finansowego Moneyfacts pokazują, że koszty nowych kredytów hipotecznych wróciły do poziomów sprzed trzech lat.
Zmiany następują w czasie, gdy gospodarstwa domowe muszą już przeznaczać więcej pieniędzy na energię i paliwo - podaje BBC.
Średnie oprocentowanie pięcioletnich ofert sięgnęło 6%
Średnie oprocentowanie nowych kredytów hipotecznych z pięcioletnim okresem stałej stawki osiągnęło 6%. To najwyższy poziom od września 2023 roku.Niewiele niższa jest średnia dla ofert z oprocentowaniem ustalonym na dwa lata. Wynosi obecnie 5,98%, co oznacza najwyższy poziom od grudnia 2023 roku.
Podane wartości są średnimi dla nowych ofert dostępnych na rynku. Nie oznaczają automatycznej zmiany oprocentowania wszystkich kredytów, które właściciele nieruchomości już spłacają.
W przypadku kredytu ze stałą stawką oprocentowanie pozostaje niezmienne do końca uzgodnionego okresu, najczęściej dwóch lub pięciu lat. Dopiero po jego zakończeniu kredytobiorca wybiera kolejną ofertę i może odczuć skutki obecnych podwyżek.
Według BBC zdecydowana większość właścicieli domów i osób kupujących nieruchomości korzysta właśnie z takich kredytów.
Banki podnosiły stawki kilka razy w ciągu miesiąca
Moneyfacts wskazuje, że największe banki działające w Wielkiej Brytanii wielokrotnie zmieniały oprocentowanie we wrześniu. Barclays podnosił stawki wybranych ofert ze stałym oprocentowaniem czterokrotnie.HSBC, Lloyds Bank, Nationwide, NatWest, Santander oraz TSB przeprowadziły po trzy rundy podwyżek. Ich skutki widać zarówno w rosnących średnich, jak i w liczbie dostępnych tańszych propozycji.
Od początku września liczba ofert ze stałym oprocentowaniem poniżej 5% spadła z 1494 do dziewięciu. Oznacza to spadek o około 99%.
Moneyfacts określił sytuację kredytobiorców jako „brutalną”. Rachel Springall, ekspertka finansowa tego serwisu, oceniła, że powrót średnich stawek do najwyższych poziomów od trzech lat jest bardzo złą wiadomością dla osób spłacających kredyty.
„Kredytobiorcy, którzy liczyli na stabilizację oprocentowania, będą rozczarowani” – powiedziała.
Dlaczego kredyty hipoteczne drożeją?
Wzrost stawek wiąże się z wyższymi kosztami pozyskiwania finansowania przez banki. Na rynkach utrzymują się obawy dotyczące rosnących cen, stóp procentowych oraz kosztów zadłużenia rządów.Zobacz też:
Od początku wojny z Iranem niepewność gospodarcza na świecie wywiera dodatkową presję na ceny ofert hipotecznych. Konflikt podważył również wcześniejsze oczekiwania części kredytobiorców, którzy liczyli na spadek oprocentowania w tym roku wraz z poprawą sytuacji gospodarczej.
Springall wskazała na wzrost rentowności brytyjskich obligacji skarbowych, określanych jako gilts. Wyższa rentowność oznacza, że rząd musi płacić więcej za długoterminowe pożyczanie pieniędzy.
Wzrost ten przekłada się także na hurtowe koszty finansowania banków. Zdaniem ekspertki podwyżki oprocentowania kredytów były w tych warunkach nieuniknione.
Inaczej wygląda sytuacja w segmencie kredytów ze zmiennym oprocentowaniem. Liczba takich ofert ze stawką poniżej 5% pozostaje w przybliżeniu stabilna.
Według Springall skłania to część klientów do wyboru kredytów typu tracker, których oprocentowanie podąża za podstawową stopą procentową Banku Anglii. W przeciwieństwie do ofert ze stałą stawką ich oprocentowanie może zmieniać się w trakcie obowiązywania umowy.
Miliony właścicieli domów czeka zmiana wysokości rat
W ciągu najbliższych dwóch lat milionom kredytobiorców zakończą się obecne okresy stałego oprocentowania. Dla wielu będzie to moment przejścia na ofertę z wyższą ratą.Z prognoz Banku Anglii wynika, że do końca 2028 roku nieco ponad pięć milionów właścicieli nieruchomości powinno spodziewać się wzrostu miesięcznych płatności za kredyt hipoteczny.
Springall zaleca osobom zbliżającym się do końca obecnej oferty skorzystanie z porady oraz dokładne porównanie dostępnych propozycji. Zwraca uwagę, że część banków pozwala zarezerwować oprocentowanie trzy miesiące przed wygaśnięciem dotychczasowej stawki, a inne umożliwiają to nawet sześć miesięcy wcześniej.
Drożejące kredyty nakładają się na podwyżki innych podstawowych wydatków. Według organizacji motoryzacyjnej RAC w piątek 2 października średnia cena oleju napędowego w Wielkiej Brytanii po raz pierwszy przekroczyła 2 GBP za litr.
Od początku października ceny energii dla gospodarstw domowych wzrosły o 4%. Prognozy wskazują też na możliwość kolejnej podwyżki, o 16%, przy następnym limicie cenowym Ofgem obowiązującym od stycznia 2027 roku.
Rosnące koszty utrzymania zwiększają presję na rząd przed zaplanowanym na październik ogłoszeniem budżetu. Oczekiwania dotyczą przede wszystkim wsparcia osób, które mogą mieć największe trudności z opłacaniem rachunków.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Gorące Tematy

Tragedia w Wielkiej Brytanii. Zaginiona 11-latka znaleziona martwa w par…

Najtańszy supermarket w Wielkiej Brytanii. Za ten sam koszyk zakupów zap…

Sześć taryf pod lupą. Gospodarstwa domowe w Wielkiej Brytanii mogą przep…

Dostawy paliw w Wielkiej Brytanii zagrożone. Pracownicy platform poparli…

Ambasada w Wielkiej Brytanii wydała pilny komunikat dotyczący polskich p…

Rząd Wielkiej Brytanii wycofuje kontrowersyjny plan. Chodzi o procesy z …

Coraz więcej kradzieży energii w Wielkiej Brytanii. Rosnące rachunki i n…
