Wiadomości
Wielka Brytania: Apel o dodatkową składkę dla osób po 40. roku życia. Nowy plan przed budżetem
W Wielkiej Brytanii pojawił się plan składki na opiekę, wynoszącej maksymalnie nieco ponad 30 funtów miesięcznie. Objąłby także emerytów.
Eksperci apelują do premiera Andy’ego Burnhama o wprowadzenie dodatkowej składki na finansowanie opieki społecznej.
Propozycja pojawia się na nieco ponad dwa tygodnie przed ogłoszeniem budżetu.
Zakłada dodatkowe wpłaty od podatników, którzy ukończyli 40 lat, w tym również emerytów.
W zamian uczestnicy stopniowo zyskiwaliby prawo do obniżenia swoich przyszłych rachunków za opiekę.
Choć zapis do systemu następowałby automatycznie, każdy miałby możliwość rezygnacji.
Plan przygotowała firma doradcza LCP, specjalizująca się m.in. w emeryturach. Według jej wyliczeń rozwiązanie przyniosłoby około 3,5 mld funtów rocznie w początkowym okresie działania.
To propozycja ekspertów, a nie ogłoszona decyzja rządu. Pojawia się jednak w czasie, gdy Burnham rozwija plany utworzenia National Care Service, czyli krajowego systemu opieki w Anglii, zapewniającego starszym osobom bezpłatną opiekę osobistą zależnie od potrzeb, a nie możliwości finansowych.
Automatyczny zapis i możliwość rezygnacji
W modelu zaproponowanym przez LCP podatnicy w wieku co najmniej 40 lat byliby automatycznie obejmowani składką odpowiadającą podwyższeniu podstawowej stawki podatku dochodowego o jeden punkt procentowy. Maksymalna miesięczna wpłata wynosiłaby nieco ponad 30 funtów.Uczestnictwo pozostawałoby dobrowolne. Osoby, które zrezygnowałyby z programu, nie płaciłyby dodatkowej składki.
Pomysł nawiązuje do automatycznego zapisu do pracowniczych programów emerytalnych. Zamiast wymagać samodzielnego zgłoszenia, system obejmowałby uprawnione osoby domyślnie, pozostawiając im możliwość wystąpienia.
LCP argumentuje, że prawo do rezygnacji pozwoliłoby wprowadzić takie rozwiązanie bez naruszania zobowiązań podatkowych zapisanych w programie wyborczym Partii Pracy. Jest to stanowisko autorów propozycji.
Każdy rok wpłat obniżałby przyszłe koszty opieki
Za każdy rok opłacania składki uczestnik otrzymywałby czteroprocentową zniżkę na przyszłe koszty opieki osobistej. Po dwóch latach wynosiłaby ona 8 proc., a po 25 latach osiągnęłaby 100 proc.Pełne uprawnienia oznaczałyby więc bezpłatną opiekę osobistą w zakresie objętym programem. Nie byłaby to jednak gwarancja pokrycia wszystkich wydatków związanych z opieką w późniejszym wieku.
Autorzy przedstawiają propozycję jako sposób ochrony rodzin przed rachunkami, które potrafią pochłonąć oszczędności gromadzone przez całe życie. System miałby umożliwić wspólne ponoszenie ryzyka, zamiast pozostawiać wysokie koszty wyłącznie osobom potrzebującym pomocy i ich bliskim.
Były minister ds. emerytur i partner w LCP, sir Steve Webb, ostrzegł, że obecnie ludzie są narażeni na utratę oszczędności wskutek „katastrofalnych” kosztów opieki, bez możliwości podzielenia tego ryzyka z innymi.
„Ten system, z możliwością rezygnacji dla tych, którzy go nie chcą, zapewnia przystępny cenowo i efektywny sposób ochrony oszczędności” – powiedział Webb.
Zobacz też:
Większa pomoc dla osób, które potrzebują jej już teraz
Jedną z zalet wskazywanych przez LCP jest szybki napływ pieniędzy. Wpływy ze składek pojawiłyby się od początku działania programu, natomiast wydatki związane z przyznawanymi zniżkami rosłyby wolniej, wraz z nabywaniem uprawnień przez uczestników.Eksperci proponują, aby część początkowych wpływów przeznaczyć na wsparcie rodzin, które już teraz płacą za opiekę. W raporcie znalazł się pomysł podniesienia górnego progu majątkowego przy ocenie prawa do pomocy samorządu w Anglii z 23 250 do 100 000 funtów.
Zmiana pozwoliłaby większej liczbie osób ubiegać się o wsparcie w pokrywaniu kosztów opieki. Nie oznaczałaby jednak automatycznie, że każdy z majątkiem poniżej nowego progu otrzymałby całkowicie bezpłatną pomoc.
Pieniądze mogłyby zostać wykorzystane również na zapobieganie upadkom, przystosowanie mieszkań do potrzeb osób wymagających opieki oraz lepsze wsparcie dla opiekunów nieodpłatnie pomagających bliskim.
Współautor raportu, dr Jonathan Pearson-Stuttard, powiedział, że propozycja pozwoliłaby „pozyskać środki już na początku, aby inwestować w dłuższe utrzymanie zdrowia i samodzielności”.
Spór o pieniądze na National Care Service
Burnham zapowiedział już zmianę zasad podwyższania państwowej emerytury w ramach mechanizmu „triple lock” od kwietnia 2030 roku. Oszczędności wynikające z reformy miałyby zostać przeznaczone na National Care Service.Krytycy kwestionują jednak, czy takie źródło finansowania wystarczy do realizacji rządowych planów. Jonathan Eida, odpowiedzialny za sprawy publiczne w TaxPayers’ Alliance, ocenił, że oszczędności wynikające z odejścia od dotychczasowego mechanizmu nie pokryją przewidywanych kosztów.
„Podatnicy po raz kolejny zostaną z rachunkiem do zapłacenia” – powiedział.
LCP wskazuje, że proponowana składka zapewniłaby wcześniejsze wpływy, zanim zaczęłyby narastać oszczędności ze zmian emerytalnych. Z tych pieniędzy można byłoby finansować zarówno pomoc dla obecnych podopiecznych, jak i działania pozwalające im dłużej zachować samodzielność.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
| Czytaj następny artykuł: Kwota wolna od podatku w Wielkiej Brytanii wzrośnie do 15 tys. GBP? Dyskusja przed jesiennym budżetem |




