Wiadomości
Polak płonął na oczach przechodniów
| Fot:Telegraph & Argus |
Policja bada przerażający przypadek śmierci Polaka, który spłonął na oczach dwójki przechodniów. Tragedia wydarzyła się w Bradford
Policja bada przerażający przypadek śmierci Polaka, który spłonął na oczach dwójki przechodniów. Tragedia wydarzyła się w Bradford.Do dramatycznego zdarzenia doszło w piątek 22 sierpnia, przy Summerville Road w Lidget Green, o 4.30 rano. Dwójka przechodniów wracających z pracy zobaczyła na boisku palącego się mężczyznę. Świadkowie natychmiast wezwali służby ratownicze - poinformował Telegraph & Argus.
Mężczyzna został przewieziony na oddział oparzeń szpitala Pinderfields Hospital w Wakefield, jednak zmarł z powodu odniesionych obrażeń. Policjanci badają sprawę, ale nie uważają, że w śmierć były zaangażowane osoby trzecie.
Według policji znaleziony mężczyzna w wieku około 30 lat pochodzi z Polski. Mężczyzna nie ma prawdopodobnie żadnych krewnych w Wielkiej Brytanii. Policja współpracuje z polskimi służbami oraz ambasadą nad ustaleniem jego tożsamości. Koroner planuje rozpoczęcie śledztwa na przyszły tydzień.
Ostatnia aktualizacja: piątek, 29 sierpnia 2014 09:46
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
| Czytaj poprzedni artykuł: Rodzina z Birmingham utknęła w górach | Czytaj następny artykuł: Władimir Putin rozpoczął wojnę w Europie. Rosyjskie wojsko wkroczyło na Ukrainę |
Gorące Tematy

Wielka Brytania wprowadza ogromne zmiany dla Polaków z Settled Status. Z…

Paraliż podróży w Wielkiej Brytanii. Wszystkie pociągi Eurostar odwołane…

Wielka Brytania przygotowuje się na opady śniegu i silne mrozy na począt…

Bank Anglii ostrzega właścicieli domów. Co wydarzy się z ratami kredytów…

Duży supermarket rozdaje darmowe owoce w Wielkiej Brytanii. Akcja rusza …

HMRC potwierdza nowe stawki Child Benefit od kwietnia 2026. Oto, ile mog…

DWP wstrzymuje wypłaty benefitów dla setek tysięcy osób. Skala zmian jes…
