Zaloguj się Załóż konto
Polish (Poland)English (United Kingdom)

Dziś dzień Św. Jerzego, czyli celebracja tego, co angielskie

Dziś Brytyjczycy obchodzą dzień Świętego Jerzego. Tego dnia mieszkańcy UK hołdują wszystkiemu, co angielskie.

David Cameron uważa, że St George’s Day był zbyt długo pomijany, a mieszkańcy UK powinni celebrować swoje tradycje. Przywiązanie do psów, gra w krykieta, ciepłe piwo oraz przegrywanie po rzutach karnych z Niemcami, to cztery rzeczy, które stanowią kwintesencję tego, co angielskie.

Jest jeszcze kilka innych przykładów, które mimo tego, że obecnie kojarzą się z Anglią, wcale nie mają angielskiego rodowodu.

Po pierwsze – ryba z frytkami. Co może się kojarzyć bardziej z tym krajem niż właśnie to danie? Okazuje się jednak, że zostało sprowadzone do UK przez portugalskich i hiszpańskich Żydów.

Po drugie – gra w polo. Właściciele plantacji podpatrzyli ten sport w XIX wieku u Hindusów ze stanu Assam.

Po trzecie – herbata. Większość z nas wie, że napój ten pochodzi z Chin. Do Indii sprowadzili ją Brytyjczycy. Jednak herbatę w torebkach wymyślił pewien nowojorczyk. W pierwszych latach XX wieku Thomas Sullivan wysłał do swoich klientów herbatę zapakowaną w jedwabiste torebki. Założyli oni, że nie trzeba ich opróżniać, a jedynie wrzucić do dzbanka i zalać wodą. I tak z przypadku stworzono tradycję.

Po czwarte – puby. Zjawisko to narodziło się w czasach rzymskich, gdy na terenie Brytanii powstawały przydrożne zajazdy, w których podróżni mogli m.in. spożyć odświeżający napój chmielowy.
-
 


Czytaj poprzedni artykuł:
Najmłodszy dawca w Wielkiej Brytanii, żył tylko 100 minut
 Czytaj następny artykuł:
W West Midlands ponad 140 uczniów przyłapano na posiadaniu narkotyków