Zaloguj się Załóż konto
Polish (Poland)English (United Kingdom)

Prom P&O Ferries po raz trzeci nie przeszedł kontroli bezpieczeństwa

Firma P&O Ferries miała cztery promy operujące na trasie Dover-Calais, ale tylko jeden dostał pozwolenie do wznowienia usług pasażerskich, po tym, jak firma zwolniła w marcu 800 marynarzy, aby zastąpić ich tańszymi pracownikami agencyjnymi.

Prom Pride of Kent, właśnie po raz trzeci nie przeszedł inspekcji Agencji Morskiej i Straży Przybrzeżnej (MCA).


Statek został zatrzymany 28 marca w porcie w Dover, a 13 kwietnia nie przeszedł drugiej kontroli bezpieczeństwa.

Teraz rzecznik MCA poinformował, że statek nie przeszedł też trzeciej kontroli, a kolejna kontrola zostanie przeprowadzona dopiero na żądanie firmy.

P&O Ferries we wtorek ponownie uruchomiło przeprawy pasażerskie Dover-Calais, po raz pierwszy odkąd firma w kontrowersyjny sposób zwolniła setki pracowników bez uprzedzenia.

Operator promowy, we wtorek rozpoczął przeprawy ze skróconym rozkładem, a normalny rozkład został wznowiony w środę.


Jednak P&O Ferries ma tylko jeden prom — Spirit of Britain — na tej trasie, więc liczba biletów jest ograniczona.

W marcu P&O zwolniło prawie 800 marynarzy, aby zastąpić ich tańszymi pracownikami agencyjnymi.

Spirit of Britain – który pływa na trasie Dover do Calais – został zatrzymany po inspekcji w dniu 11 kwietnia. Statek otrzymał zezwolenie na wypłynięcie dopiero 22 kwietnia, jednak przez początkowy okres przewoził tylko towary.

Według najnowszych doniesień tańsi pracownicy agencyjni zatrudnieni przez P&O Ferries w celu zastąpienia zwolnionych marynarzy nie wiedzieli, jak używać sprzętu ratującego życie.

Inspektorzy Agencji Morskiej i Straży Przybrzeżnej (MCA) wykryli 23 usterki w promie Spirit of Britain, z których sześć miało podstawy do zatrzymania.


Oprócz 23 usterek inspektorzy stwierdzili, że załoga „nie umie obsługiwać sprzętu ratunkowego”, co może dotyczyć sprzętu takiego jak łodzie ratownicze, szalupy ratunkowe, kamizelki ratunkowe czy flary.

Inny prom tego operatora również został zatrzymany z powodu uchybień. A niedługo po otrzymaniu zezwolenia na wypłyniecie, dryfował u wybrzeży Larne po „usterce mechanicznej”.

European Causeway, który może pomieścić do 410 pasażerów, znajdował się około 8 km od portu w Larne.

Prom z nieznaną liczbą osób na pokładzie opuścił Cairnryan około godziny 12:00 i miał przybyć do portu w Larne około godziny 14:00.


Jednak nigdy się nie pojawił, co skłoniło RNI do wysłania trzech łodzie ratunkowych, aby zbadać, co się stało.

P&O poinformowało wtedy, że incydent miał miejsce z powodu awarii mechanicznej na Morzu Irlandzkim, a pełna inspekcja odbędzie się, gdy statek wróci do portu.

-