Zaloguj się Załóż konto

Kupujący dom po raz pierwszy w Anglii płacą tysiące funtów podatku. Nowe dane HMRC pokazują skalę problemu

Kupujący dom po raz pierwszy w Anglii płacą tysiące funtów podatku. Nowe dane HMRC pokazują skalę problemu

Ponad 13 tys. osób zapłaciło co najmniej £5 000 podatku. HMRC pokazuje skalę obciążeń przy pierwszym zakupie.

Zakup pierwszego domu w Anglii coraz częściej wiąże się nie tylko z wysokim wkładem własnym, ale też znacznym rachunkiem za stamp duty.

Najnowsze dane pokazują, że nawet osoby korzystające z ulgi dla pierwszych nabywców płacą tysiące funtów podatku.

Szczegóły ujawniono po wniosku o dostęp do informacji publicznej (FOI), złożonym w imieniu aplikacji finansowej Plum.

Dane pochodzą z urzędowych statystyk HM Revenue and Customs (HMRC) i obejmują rok podatkowy 2024–2025.

Okazuje się, że dla wielu kupujących ulga nie oznacza całkowitego zwolnienia z podatku, a jedynie jego częściowe obniżenie - podaje The Independent.

Średnio ponad cztery tysiące funtów podatku

Z danych HMRC wynika, że średnia kwota stamp duty zapłacona przez osoby korzystające z ulgi dla pierwszych kupujących, które miały zobowiązanie podatkowe w roku 2024–2025, wyniosła £4 073.

Co istotne, urząd podkreśla, że statystyki obejmują wyłącznie osoby formalnie zgłaszające ulgę dla first-time buyers. HMRC nie gromadzi pełnych danych o wszystkich osobach kupujących pierwszą nieruchomość.

Ponad 13 000 beneficjentów ulgi zapłaciło w analizowanym okresie co najmniej £5 000 podatku. To pokazuje, że przy obecnych cenach nieruchomości wielu młodych nabywców wchodzi w wyższe progi podatkowe mimo przysługującego im wsparcia.


Zmiany od kwietnia 2025 uderzyły w kupujących

Od kwietnia 2025 roku zasady stały się mniej korzystne dla części nabywców. Tymczasowy próg zerowy dla pierwszych kupujących został obniżony z £425 000 do £300 000. Stamp duty obowiązuje w Anglii i Irlandii Północnej.

W praktyce oznacza to, że w roku 2024–2025 większość osób, które korzystały z ulgi i mimo to płaciły podatek, kupowała nieruchomości za więcej niż £425 000.

Zmienił się także maksymalny limit wartości nieruchomości uprawniającej do preferencyjnych zasad. Obecnie, jeśli pierwszy dom kosztuje ponad £500 000, stosowane są standardowe stawki podatku. Wcześniej limit ten wynosił £625 000.

Eksperci podkreślają, że obniżenie progów oznacza w praktyce wyższe rachunki dla wielu osób wchodzących na rynek.

Eksperci mówią wprost o „najbardziej znienawidzonym podatku”

Rajan Lakhani, ekspert ds. finansów osobistych w Plum, nie kryje, że sytuacja jest szczególnie trudna dla młodych kupujących.

„Stamp duty od dawna jest jednym z najbardziej znienawidzonych podatków, ale ból odczuwany przez osoby kupujące pierwszy dom jest szczególnie dotkliwy, biorąc pod uwagę wyzwania finansowe związane ze zgromadzeniem depozytu” – powiedział.

Zwrócił uwagę, że nowe, niższe progi podatkowe oznaczają rosnące rachunki. Jednocześnie wskazał na możliwość wykorzystania kont Lifetime ISA (Lisa), które oferują 25% premii rządowej do oszczędności, do maksymalnie £1 000 rocznie.

Jak wyliczył, w danych HMRC było 12 000 transakcji, w których pierwszorazowi kupujący zapłacili mniej niż £2 000 podatku. Taka kwota mogłaby zostać pokryta premią uzyskaną z dwóch lat maksymalnych wpłat na Lisa.

Rząd zapowiedział również konsultacje w sprawie wprowadzenia nowego produktu oszczędnościowego przeznaczonego wyłącznie dla pierwszych kupujących, który miałby zapewniać premię przy zakupie domu. Do czasu jego uruchomienia nadal można otwierać i zasilać konta Lifetime ISA.

Zobacz też:


Najwięcej płacą kupujący w Londynie

Aneisha Beveridge, dyrektor ds. badań w Connells Group, podkreśla, że dla wielu osób największą barierą pozostaje wkład własny, ale rosnący rachunek za stamp duty dodatkowo zwiększa presję finansową.

Według danych grupy, w ubiegłym roku około 26% pierwszych kupujących nabyło nieruchomość o wartości powyżej £300 000, co oznaczało wejście w obszar opodatkowania. Dla porównania, w 2017 roku – gdy wprowadzono próg zerowy £300 000 – było to około jednej na siedem osób.

Sytuacja znacząco różni się w zależności od regionu. W Londynie średnia cena pierwszego domu wynosi około £440 000, a aż 77% kupujących przekracza próg podatkowy.

Dla wielu z nich oznacza to konieczność znalezienia dodatkowych około £7 000 na stamp duty, co – jak zauważa Beveridge – odpowiada nieco ponad trzymiesięcznemu czynszowi w stolicy.

Mimo to rynek w ostatnich miesiącach stał się nieco bardziej przyjazny. Stopy procentowe kredytów hipotecznych stopniowo spadają, a wzrost wynagrodzeń utrzymuje się na solidnym poziomie, co pomaga części nowych nabywców podjąć decyzję o zakupie.

-
 
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Czytaj następny artykuł:
Kolejki nawet do czterech godzin. Chaos wokół unijnego systemu EES uderzy w podróżnych z Wielkiej Brytanii