Wiadomości
Wielka Brytania: zaczęły się odwołania lotów. Linie reagują na rosnące koszty
Pierwsze odwołania lotów i dodatkowe opłaty pojawiły się w UK. Linie wskazują na skutki globalnego kryzysu i rosnące koszty paliwa.
Sytuacja na rynku lotniczym w Wielkiej Brytanii zaczyna się wyraźnie zmieniać. Pasażerowie planujący podróże wiosną i na początku lata mogą napotkać utrudnienia, które jeszcze kilka tygodni temu wydawały się mało prawdopodobne.
Linie lotnicze coraz częściej dostosowują siatkę połączeń do nowych realiów gospodarczych - podaje The Independent.
Wpływ globalnych wydarzeń, w tym konfliktu na Bliskim Wschodzie, zaczyna być odczuwalny nie tylko w cenach paliw, ale również w decyzjach przewoźników.
W efekcie pojawiają się pierwsze odwołania lotów, zmiany tras oraz dodatkowe opłaty dla pasażerów.
Wszystko to dzieje się w momencie, gdy część klientów zaczyna ograniczać wydatki na podróże.
Pierwsze odwołania lotów i zmiany w rozkładach
Linie Aurigny z Guernsey ogłosiły odwołanie części lotów w okresie od połowy kwietnia do początku czerwca 2026 roku.Jak podkreślono, są to „proaktywne działania mające na celu ograniczenie skutków globalnej niestabilności”.
Spadek zainteresowania podróżami jest wyraźny. Według przewoźnika popyt na loty w maju spadł o 13 procent. W odpowiedzi linia nie tylko ograniczyła liczbę połączeń, ale również połączyła niektóre trasy, aby zmniejszyć liczbę pustych miejsc na pokładach.
Zmiany dotknęły między innymi połączeń z lotniskiem London City, gdzie część rejsów została zredukowana. Pasażerowie otrzymali propozycję przelotów z lotniska Gatwick.
Z kolei trasy z Exeter i Bristolu zostały połączone, co oznacza, że niektóre podróże – na przykład z Bristolu do Guernsey – wydłużą się o około godzinę.
Dodatkowe opłaty i rosnące koszty paliwa
Aurigny wprowadziło także tymczasową dopłatę paliwową w wysokości £2 za każdy odcinek lotu dla nowych rezerwacji. Opłata nie dotyczy już zakupionych biletów.Przedstawiciel linii, Philip Saunders, zwrócił uwagę na szerszy kontekst zmian: „Obecne globalne wydarzenia wpływają na zaufanie konsumentów i zmieniają zachowania podróżnych. Znaczący wzrost cen ropy zaczyna bezpośrednio oddziaływać na lotnictwo”.
Dodał również, że przeniesienie części kosztów na klientów jest konieczne, aby utrzymać stabilność połączeń lotniczych.
Jednocześnie zauważył, że zainteresowanie podróżami może ponownie wzrosnąć od lipca, kiedy więcej turystów z Wielkiej Brytanii zacznie wracać na Wyspy Normandzkie.
Kolejne linie również ograniczają połączenia
Problemy nie dotyczą wyłącznie jednej linii. Skybus ogłosił całkowite zawieszenie przyszłych lotów między Newquay w Kornwalii a London Gatwick.Połączenia te były realizowane w ramach tzw. „Public Service Obligation”, czyli programu wspieranego finansowo przez lokalne władze.
Dyrektor zarządzający linii, Jonathan Hinkles, wskazał na dwie główne przyczyny decyzji: gwałtowny wzrost cen paliwa oraz znaczący spadek liczby rezerwacji.
Jak podkreślił, kontynuowanie lotów przy niskim obłożeniu nie ma uzasadnienia ani ekonomicznego, ani środowiskowego.
Obecny program lotów Skybus miał zakończyć się 31 maja 2026 roku, jednak rosnące koszty przyspieszyły decyzję o wycofaniu połączenia.
Zobacz też:
Pasażerowie mają wybór, ale muszą się liczyć z utrudnieniami
Osoby, których loty zostały odwołane, są informowane bezpośrednio przez linie lotnicze. W wielu przypadkach pasażerowie zostają automatycznie przeniesieni na inne połączenia, ale mają możliwość zmiany terminu podróży.Dostępne opcje obejmują:
- zmianę lotu na maksymalnie pięć dni wcześniej lub później,
- wybór alternatywnego połączenia,
- uzyskanie pełnego zwrotu kosztów biletu.
Ostrzeżenia dla całego rynku lotniczego
Niepokój w branży lotniczej potwierdzają także inne wypowiedzi. Szef Ryanaira, Michael O’Leary, ostrzegł niedawno, że w przypadku utrzymania się obecnej sytuacji może dojść do niedoborów paliwa, co przełoży się na kolejne odwołania lotów w sezonie letnim.Choć obecnie wskaźniki wypełnienia samolotów pozostają wysokie – w marcu wyniosły 93 procent – eksperci wskazują, że trend może się odwrócić, jeśli ceny paliw będą nadal rosnąć, a konsumenci ograniczą wydatki na podróże.
Wszystko wskazuje na to, że nadchodzące miesiące będą dla pasażerów okresem większej niepewności. Linie lotnicze starają się dostosować do nowych warunków, ale skutki tych zmian już zaczynają być widoczne na brytyjskich lotniskach.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
| Czytaj następny artykuł: Mieszkańcy Wielkiej Brytanii wezwani do przygotowania latarek i baterii przed weekendem |
Gorące Tematy

Wielka Brytania szykuje się na falę podwyżek. Tyle więcej zapłacisz za z…

1,3 mln osób w Wielkiej Brytanii musi zapłacić 300 GBP do HMRC. Ruszyła …

Ryanair wydaje pilne ostrzeżenie dla pasażerów. Latem możliwe odwołania …

Mieszkańcy Wielkiej Brytanii wezwani do przygotowania latarek i baterii …

Wielka Brytania: Sainsbury’s zabiera głos w sprawie braków paliwa. Kiero…

Wielka Brytania dopłaci do rachunków za energię, ale nie każdy dostanie …

Miliony pracowników w Wielkiej Brytanii otrzymają podwyżki wynagrodzenia…

