Zaloguj się Załóż konto

Szef Ryanair do Brytyjczyków: Głosowaliście za Brexitem – to teraz stójcie w kolejce

Szef Ryanair do Brytyjczyków: Głosowaliście za Brexitem – to teraz stójcie w kolejce

Nawet kilka godzin oczekiwania na kontrolę paszportową w Europie budzi frustrację podróżnych z Wielkiej Brytanii.

Pasażerowie podróżujący z Wielkiej Brytanii do krajów europejskich coraz częściej muszą liczyć się z długimi kolejkami na lotniskach.

W ostatnich dniach temat ten ponownie wywołał duże emocje po wypowiedziach szefa Ryanaira, który otwarcie skrytykował obecną sytuację.

Jego zdaniem opóźnienia nie są przypadkowe i mają związek z Brexitem oraz nowymi zasadami kontroli granicznych w Unii Europejskiej.

Problem nasila się szczególnie teraz, gdy ruszył pełny system kontroli wjazdu i wyjazdu do strefy Schengen.

Linie lotnicze i organizacje branżowe ostrzegają, że to dopiero początek trudności, które mogą się pogłębić w sezonie wakacyjnym.

Nowy system kontroli zmienia zasady wjazdu do Europy

Kluczowym powodem wydłużonych kolejek jest wdrożenie systemu EES, czyli elektronicznego systemu wjazdu i wyjazdu.

Obejmuje on wszystkich podróżnych spoza Unii Europejskiej, w tym obywateli Wielkiej Brytanii.

Każda osoba przekraczająca granicę musi teraz:

  • zostawić odciski palców przy pierwszym wjeździe,
  • zrobić zdjęcie biometryczne,
  • przechodzić kontrolę przy każdym kolejnym wjeździe i wyjeździe.
Procedura odbywa się w kioskach na większych lotniskach lub bezpośrednio u funkcjonariuszy na mniejszych portach.

To właśnie tam, według branży, pojawiają się największe problemy organizacyjne.


Do tej pory system działał częściowo, obejmując około połowy pasażerów. Teraz został wdrożony w pełnym zakresie, co natychmiast przełożyło się na wydłużenie czasu odpraw.

Szef Ryanaira: „To kara za Brexit”

Michael O’Leary, dyrektor generalny Ryanaira, nie owijał w bawełnę, komentując sytuację. W rozmowie z „The Times” stwierdził, że Unia Europejska „niewątpliwie zmusza brytyjskich turystów do dłuższego czekania po Brexicie”.

Jego słowa były jeszcze bardziej dosadne: „Zaczynamy widzieć poważne zakłócenia. System EES to kompletny chaos i bałagan”.

O’Leary zasugerował również, że w tle problemu znajduje się polityka: „Jest w tym trochę Brexitu. Głosowaliście za wyjściem – to teraz ustawcie się w kolejce”.


Według niego sytuację pogarsza brak odpowiedniej liczby pracowników oraz niewystarczająca liczba stanowisk do obsługi pasażerów.

Największe problemy na mniejszych lotniskach

Szczególnie trudna sytuacja ma panować na mniejszych lotniskach turystycznych. Wśród najbardziej narażonych wymieniane są m.in.:
  • Sevilla,
  • Alicante,
  • Tenerife,
  • Faro.
To właśnie tam infrastruktura nie nadąża za rosnącą liczbą pasażerów i nowymi wymogami kontroli. Dodatkowo osoby, które już wcześniej zarejestrowały się w systemie, często trafiają do tych samych kolejek co pozostali podróżni.

Zobacz też:


Branża lotnicza ostrzega przed chaosem latem 2026

Organizacje branżowe również biją na alarm. Airports Council International (ACI) poinformowało, że dane pokazują „ciągłe pogarszanie się czasu oczekiwania na przejściach granicznych”.

W godzinach szczytu kolejki mogą sięgać nawet dwóch godzin, a w niektórych przypadkach jeszcze więcej.

Przedstawiciele branży – Olivier Jankovec i Ourania Georgoutsakou – apelują do Komisji Europejskiej i państw członkowskich o większą elastyczność. Podkreślili, że możliwość czasowego zawieszenia systemu EES „okazała się kluczowa w zapobieganiu poważnym zakłóceniom operacyjnym”.

Ich zdaniem takie rozwiązanie powinno obowiązywać przez cały sezon letni 2026, aby uniknąć jeszcze większego chaosu na lotniskach.

Rząd Wielkiej Brytanii ostrzega podróżnych

Brytyjski minister ds. bezpieczeństwa granic Alex Norris przyznał, że pasażerowie powinni przygotować się na opóźnienia.

Jak zaznaczył, „może być potrzebny dodatkowy czas zarówno przy powrocie do Wielkiej Brytanii, jak i podczas podróży do Unii Europejskiej”.

W praktyce oznacza to konieczność wcześniejszego przyjazdu na lotnisko i uwzględnienia możliwych opóźnień jeszcze przed rozpoczęciem podróży.

-
 
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Czytaj poprzedni artykuł:
Bank Anglii wydaje ostrzeżenie. 1,3 mln gospodarstw domowych zapłaci więcej za kredyt
 Czytaj następny artykuł:
Wielka Brytania: zaczęły się odwołania lotów. Linie reagują na rosnące koszty