Zaloguj się Załóż konto

Wielka Brytania rozważa zamrożenie cen żywności. Rząd chce zatrzymać podwyżki w supermarketach

Wielka Brytania rozważa zamrożenie cen żywności. Rząd chce zatrzymać podwyżki w supermarketach

Rząd w Wielkiej Brytanii rozmawia z supermarketami o możliwym zamrożeniu cen podstawowych produktów spożywczych.

Rosnące ceny żywności ponownie stają się jednym z największych problemów dla gospodarstw domowych w Wielkiej Brytanii.

W centrum dyskusji znalazły się teraz podstawowe produkty, które większość mieszkańców kupuje niemal codziennie.

Rząd Keira Starmera ma szukać sposobu na ograniczenie kolejnych podwyżek, które – według obaw ministrów – mogą jeszcze przyspieszyć przez napięcia na Bliskim Wschodzie i skutki wojny z Iranem.

Według doniesień brytyjskich mediów trwają rozmowy pomiędzy brytyjskim Ministerstwem Finansów a największymi sieciami supermarketów.

Jednym z pomysłów jest wprowadzenie dobrowolnych limitów cen na wybrane artykuły spożywcze. Chodzi przede wszystkim o produkty uznawane za podstawowe, takie jak mleko, jajka czy pieczywo.

Rząd chce ograniczyć ceny podstawowych produktów

Propozycje są obecnie na bardzo wczesnym etapie i – jak podkreślają osoby związane z rozmowami – nie ma jeszcze żadnego ostatecznego porozumienia. Mimo to temat wywołał ogromne emocje zarówno wśród polityków, jak i przedstawicieli branży spożywczej.

Plan miałby polegać na dobrowolnym zamrożeniu cen części produktów przez supermarkety.

W zamian rząd rozważa złagodzenie lub opóźnienie niektórych regulacji dotyczących między innymi opakowań czy przepisów związanych ze zdrową żywnością.

Brytyjski resort finansów ma liczyć, że takie rozwiązanie pomoże ograniczyć skutki kolejnej fali inflacji żywnościowej.

W kwietniu inflacja żywności w Wielkiej Brytanii wyniosła już 3,7 proc., a część ekspertów ostrzega, że sytuacja może się jeszcze pogorszyć.

Supermarkety alarmują, że rynek może tego nie wytrzymać

Pomysł spotkał się jednak z ostrą reakcją części branży handlowej i producentów żywności.

Przedstawiciele sektora twierdzą, że politycy próbują ingerować w mechanizmy rynkowe w czasie, gdy sklepy już teraz działają pod ogromną presją kosztową.

Jedno ze źródeł cytowanych przez brytyjskie media stwierdziło, że „Labour wykazuje fundamentalne niezrozumienie tego, jak działają rynki”. Padły również ostrzeżenia, że nie da się zmusić supermarketów do sprzedaży żywności poniżej kosztów rynkowych.

Dodatkowe napięcia wywołują także obowiązujące oraz planowane regulacje. Supermarkety od miesięcy skarżą się, że nowe przepisy generują coraz większe koszty działalności, które później odbijają się na cenach dla klientów.

Wojna na Bliskim Wschodzie budzi obawy o kolejny kryzys

Brytyjski rząd coraz wyraźniej obawia się skutków konfliktu na Bliskim Wschodzie dla globalnych dostaw żywności i paliw. Minister spraw zagranicznych Yvette Cooper ostrzegła nawet, że świat może „lunatykować w kierunku globalnego kryzysu żywnościowego”.

Rosnące ceny energii, transportu i surowców mogą przełożyć się na dalsze podwyżki w sklepach. To właśnie dlatego rząd ma szukać sposobów na ograniczenie presji cenowej jeszcze przed kolejnym wzrostem kosztów życia.

Rozmowy obejmują także kwestie związane z brytyjskimi rolnikami. Według „Financial Times” supermarkety miały zostać poinformowane, że gospodarstwa rolne powinny otrzymać gwarancje, iż ewentualne limity cen nie odbiją się na ich dochodach.

Rachel Reeves ma ogłosić nowe działania jeszcze w tym tygodniu

Według brytyjskich mediów kanclerz skarbu Rachel Reeves ma przedstawić nowe propozycje już w czwartek. Nadal jednak nie wiadomo, czy uda się osiągnąć kompromis z branżą handlową.

Zobacz też:


Osoby blisko związane z rozmowami twierdzą, że projekt powstał bardzo szybko i wciąż budzi ogromne kontrowersje. Jeden z uczestników negocjacji określił pomysł jako „całkowicie nieprzemyślany”.

Jednocześnie rząd przygotowuje też inne działania mające ograniczyć skutki drożyzny. Wśród nich znajduje się między innymi utrzymanie obniżki podatku paliwowego o 5 pensów, co ma pomóc ograniczyć koszty transportu i utrzymać niższe ceny dostaw.

Brytyjskie media przypominają jednak, że mimo narzekań branży część supermarketów nadal osiąga bardzo wysokie zyski. Tesco poinformowało niedawno o wzroście rocznych zysków przed opodatkowaniem o 8,5 proc., osiągając wynik £2,4 miliarda przy przychodach wynoszących £66,6 miliarda.

-
 
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Czytaj następny artykuł:
Ambasada w Wielkiej Brytanii wydała ważny komunikat dotyczący polskich paszportów