Zaloguj się Załóż konto

Ogromne kolejki na lotnisku w Birmingham. Pasażerowie mówili o „absolutnej hańbie”

Ogromne kolejki na lotnisku w Birmingham. Pasażerowie mówili o „absolutnej hańbie”

Długie kolejki na Birmingham Airport zaskoczyły pasażerów przed Bank Holiday. Część osób miała przez to przegapić loty.

Wczorajszy poranek na Birmingham Airport zaczął się dla wielu podróżnych od nerwów, upału i oczekiwania w zatłoczonym terminalu.

W czasie, gdy tysiące osób ruszały w podróż przed Bank Holiday i szkolną przerwą half-term, przy kontroli bezpieczeństwa utworzyły się długie kolejki.

Pasażerowie skarżyli się w mediach społecznościowych, że sytuacja była chaotyczna, a liczba otwartych stanowisk kontroli zbyt mała.

Lotnisko przeprosiło za utrudnienia i wyjaśniło, że problem był związany z „nieoczekiwanie wysokim poziomem nieobecności pracowników z powodu choroby” - podaje Birmingham Live.

Według relacji podróżnych część osób miała nie zdążyć na swoje loty. Jeden z pasażerów napisał, że dostał się na pokład zaledwie osiem minut przed startem, a inni podróżni mieli już tyle szczęścia nie mieć.

Pasażerowie utknęli w kolejkach do kontroli bezpieczeństwa

Największe problemy dotyczyły porannych godzin szczytu, gdy przez Birmingham Airport próbowały przejść tłumy pasażerów.

Z powodu braków kadrowych nie działała pełna liczba pasów kontroli bezpieczeństwa, co szybko doprowadziło do zatoru.


Na zdjęciach z terminalu odlotów widać było duże skupiska oczekujących podróżnych.

W komentarzach pojawiały się zarzuty, że lotnisko nie przygotowało się odpowiednio na przewidywalnie większy ruch związany z długim weekendem i początkiem half-term.

Zobacz też:


Jeden z pasażerów napisał na platformie X: „Totalny chaos na lotnisku w Birmingham. Biedni pracownicy nie wiedzą, co robić. Jesteśmy w kolejce express i nie ruszyliśmy się przez 20 minut. Żartownisie!!”.

W kolejnym wpisie dodał, że na pokład samolotu dotarł osiem minut przed odlotem, podczas gdy inni pasażerowie mieli swoje loty przegapić.

„Pierwszy i ostatni raz lecę z tego lotniska”

Inny podróżny nie krył frustracji po przejściu przez terminal. Napisał, że poranna odprawa na lotnisku była „absolutną hańbą”.

Według jego relacji działały tylko trzy z ośmiu maszyn do kontroli bezpieczeństwa, mimo że w kolejce czekały ogromne tłumy pasażerów. „Pierwszy i ostatni raz lecę z tego bałaganu na lotnisku. Powinniście być zawstydzeni” – napisał.


Kolejny pasażer zwrócił uwagę, że Bank Holiday i początek szkolnej przerwy nie są wydarzeniami, których nie da się przewidzieć. W jego ocenie sytuacja była „niewybaczalna”, zwłaszcza że problemy dotyczyły także kolejki Express Lane.

W tej samej relacji pojawiła się informacja o kobiecie w ciąży, która miała zemdleć z powodu gorąca po ponad godzinie stania w kolejce.

Lotnisko przeprasza i tłumaczy powód opóźnień

Birmingham Airport potwierdziło, że utrudnienia były spowodowane wysoką absencją chorobową pracowników. Oznaczało to, że port nie mógł uruchomić pełnej liczby pasów kontroli bezpieczeństwa.

Rzeczniczka Birmingham Airport przekazała BirminghamLive: „Dziś rano pasażerowie doświadczyli dłuższego niż zwykle czasu oczekiwania przy kontroli bezpieczeństwa z powodu nieoczekiwanie wysokiego poziomu nieobecności pracowników, co oznaczało, że nie mogliśmy otworzyć pełnej liczby wymaganych pasów kontroli”.


Dodała również: „Zdajemy sobie sprawę z wpływu, jaki miało to na niektórych pasażerów, i przepraszamy za spowodowane niedogodności”.

Lotnisko podało, że średni czas oczekiwania wynosił 21 minut. Jednocześnie przyznało, że w godzinach największego obciążenia kolejki były utrzymywane poniżej godziny, a port podejmował natychmiastowe działania, aby rozwiązać problem.

-
 
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Czytaj następny artykuł:
Wielka Brytania w obliczu „katastrofy gospodarczej”. Problem dotyczy niemal miliona młodych ludzi