Wiadomości
Lecisz z Wielkiej Brytanii? Na tych lotniskach nadal obowiązuje limit 100 ml
Na części lotnisk w Wielkiej Brytanii można już zabrać płyny do 2 litrów. W wielu portach limit 100 ml nadal jednak obowiązuje.
Przez lata pakowanie bagażu podręcznego wyglądało podobnie: małe buteleczki szamponu, miniaturowe żele pod prysznic i przezroczysta torebka strunowa.
Dla wielu pasażerów lecących z Wielkiej Brytanii była to jedna z tych zasad, które po prostu trzeba było zaakceptować przed każdą podróżą.
Teraz sytuacja zaczyna się zmieniać, ale nie wszędzie w tym samym tempie. Część brytyjskich lotnisk zniosła już ścisły limit 100 ml dzięki nowym skanerom bezpieczeństwa, które pozwalają dokładniej sprawdzać zawartość bagażu. Na innych lotniskach pasażerowie nadal muszą pilnować, aby każdy pojemnik z płynem miał maksymalnie 100 ml.
To oznacza, że przed wakacyjnym lotem nie wystarczy kierować się ogólną zasadą „w UK już można więcej”. Wszystko zależy od konkretnego lotniska wylotu, a czasem także od przepisów obowiązujących na lotnisku, z którego wracamy.
Dlaczego limit 100 ml w ogóle wprowadzono.
Ograniczenia dotyczące płynów obowiązują w brytyjskich portach lotniczych od prawie dwóch dekad. Wprowadzono je po udaremnionym spisku terrorystycznym z 2006 roku, po którym pasażerowie zostali zobowiązani do przewożenia płynów wyłącznie w małych pojemnikach.Przez długi czas oznaczało to konieczność pakowania butelek o pojemności nie większej niż 100 ml do przezroczystej, zamykanej plastikowej torebki o wymiarach około 20 cm na 20 cm. Dla podróżnych stało się to rutyną, choć często kłopotliwą, zwłaszcza przy krótkich wyjazdach bez bagażu rejestrowanego.
Nowe skanery stopniowo zmieniają tę procedurę. Na części lotnisk pasażerowie nie muszą już wyjmować płynów z bagażu podręcznego ani wkładać ich do osobnej plastikowej torebki. W wybranych portach limit pojedynczego pojemnika został podniesiony nawet do 2 litrów.
Na tych lotniskach wciąż obowiązuje limit 100 ml.
Według przytoczonego zestawienia większość wymienionych lotnisk nadal utrzymuje zasadę, zgodnie z którą płyny, żele, pasty, kremy, spraye i aerozole muszą znajdować się w pojemnikach do 100 ml.- Manchester Airport (MAN).
- London Stansted (STN).
- London Luton (LTN).
- Glasgow Airport (GLA).
- Glasgow Prestwick Airport (PIK).
- Liverpool John Lennon Airport (LPL).
- Newcastle International Airport (NCL).
- Leeds Bradford Airport (LBA).
- East Midlands Airport (EMA).
- London City Airport (LCY).
- Aberdeen International Airport (ABZ).
- Jersey Airport (JER).
- Cardiff International Airport (CWL).
- Southampton Airport (SOU).
- Inverness Airport (INV).
- Cornwall Airport Newquay (NQY).
Lotniska, które zniosły limit 100 ml.
W części brytyjskich portów lotniczych pasażerowie mogą już zabierać w bagażu podręcznym płyny w pojemnikach do 2 litrów. To oznacza, że przez kontrolę bezpieczeństwa mogą przejść m.in. większe butelki wody, standardowe opakowania kosmetyków, kremów, żeli czy sprayów.- London Heathrow (LHR).
- London Gatwick (LGW).
- Edinburgh Airport (EDI).
- Birmingham Airport (BHX).
- Bristol Airport (BRS).
- Belfast International Airport (BFS).
- George Best Belfast City Airport (BHD).
- Bournemouth Airport (BOH).
Zmiana nie oznacza jednak całkowitej dowolności. Pojemniki większe niż dopuszczalny limit nadal mogą zostać zatrzymane, nawet jeśli w środku znajduje się mniej płynu. Problemem mogą być też butelki metalowe albo podwójnie izolowane, takie jak termosy, ponieważ skanery nie zawsze są w stanie prześwietlić ich warstwy.
Zobacz też:
Nie tylko szampon i woda. Te produkty też liczą się jako płyny.
GOV.UK przypomina, że do płynów zalicza się więcej produktów, niż wielu pasażerów zakłada podczas pakowania. To nie tylko woda, perfumy, pasta do zębów, żele czy kosmetyki.Do tej samej kategorii mogą trafić także półpłynne produkty spożywcze. W przytoczonym materiale wymieniono m.in. zupy, dżemy, miód i syropy. Pod limit podchodzą również masła orzechowe oraz miękkie sery.
Dobrym sposobem na ocenę produktu jest nieoficjalna zasada używana przez amerykańską TSA: jeśli coś można rozlać, rozsmarować, rozpylić, wypompować albo wylać, prawdopodobnie zostanie potraktowane jak płyn. Nie jest to oficjalna brytyjska reguła, ale dobrze pokazuje, dlaczego tak wiele rzeczy może sprawić problem przy kontroli.
Uwaga na lot powrotny.
Największa pułapka pojawia się wtedy, gdy pasażer wylatuje z lotniska, które pozwala na większe pojemniki, ale wraca z portu, gdzie nadal obowiązuje limit 100 ml. Wtedy duża butelka kremu do opalania, żelu albo kosmetyku może przejść przez kontrolę w Wielkiej Brytanii, ale zostać zatrzymana podczas powrotu.Dotyczy to szczególnie wielu europejskich lotnisk, gdzie tradycyjny limit 100 ml nadal jest powszechnie stosowany. Dlatego przed podróżą warto sprawdzić nie tylko zasady na lotnisku wylotu z UK, ale też przepisy obowiązujące na lotnisku powrotnym.
Jeżeli ktoś planuje zabrać większe kosmetyki, napoje lub produkty spożywcze, najbezpieczniej jest sprawdzić oficjalną stronę lotniska tuż przed wylotem. W przypadku wątpliwości większe opakowania lepiej umieścić w bagażu rejestrowanym, o ile pozwalają na to zasady linii lotniczej.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
| Czytaj następny artykuł: Najbliższe plaże od Birmingham. Na te wybrzeża dojedziesz nawet w 2 godziny |
Gorące Tematy

Wielka Brytania: fala upałów potrwa dłużej. Met Office podało dokładny t…

Czy Wielką Brytanię czekają kolejne fale upałów? Eksperci mają niepokoją…

Aldi wprowadza do sprzedaży tani klimatyzator za 15 GBP

Wielka Brytania ma poważny problem z migrantami. Zniknęło ponad 50 tys. …

Miliony mieszkańców Wielkiej Brytanii otrzymają średnio 473 GBP z HMRC

Wielka Brytania rozprawia się z benefitami – oszuści stracą prawo jazdy

Pilny komunikat dla klientów supermarketów w Wielkiej Brytanii. Wycofano…


