Wiadomości
3000 GBP za jednego pracownika. Nowe dopłaty dla firm w Wielkiej Brytanii
Firmy w Wielkiej Brytanii dostaną 3000 funtów za zatrudnienie młodej osoby, która od co najmniej pół roku nie ma pracy.
Brytyjski rząd uruchamia nowy program, który ma pomóc młodym ludziom wejść na rynek pracy i jednocześnie zmniejszyć rosnące koszty świadczeń socjalnych.
Od wtorku pracodawcy w Anglii, Szkocji i Walii będą mogli otrzymać 3000 funtów za zatrudnienie kwalifikującej się osoby w wieku od 18 do 24 lat.
Chodzi o młodych ludzi, którzy pozostają bez pracy przez co najmniej sześć miesięcy - podaje The Guardian.
Program ma objąć 60 000 osób w ciągu najbliższych trzech lat. Rząd przedstawia go jako jeden z elementów szerszej reformy rynku pracy, ale temat pojawia się w trudnym momencie politycznym. Partia Pracy mierzy się z krytyką opozycji i organizacji biznesowych, które zarzucają jej, że część decyzji gospodarczych pogłębiła problem zatrudnienia młodych ludzi.
3000 funtów dla firm za zatrudnienie młodej osoby
Nowy grant będzie dostępny dla firm, które zatrudnią młodą osobę długotrwale pozostającą bez pracy. Warunek jest jasny: kandydat musi mieć od 18 do 24 lat i nie pracować od sześciu miesięcy lub dłużej.Pomoc obejmie pracodawców w Anglii, Szkocji i Walii. Rząd chce w ten sposób zachęcić firmy, by dawały szansę osobom, które mają trudniejszy start i często nie mają jeszcze stabilnego doświadczenia zawodowego.
Keir Starmer oraz minister pracy i emerytur Pat McFadden mają w poniedziałek spotkać się przy Downing Street z przedstawicielami branży hotelarsko-gastronomicznej i rozrywkowej, które popierają program. Pierwszą firmą wspierającą inicjatywę będzie Merlin Entertainments, właściciel takich atrakcji jak Legoland Windsor, Chessington World of Adventures, Alton Towers oraz londyńskie Sea Life Aquarium.
Merlin Entertainments zapowiedziało utworzenie 300 miejsc pracy dla młodych ludzi w ciągu najbliższych trzech lat.
Rząd mówi o „nowym kontrakcie” z młodym pokoleniem
Keir Starmer przekonuje, że Wielka Brytania musi zmienić podejście do młodych ludzi, którzy utknęli poza edukacją i rynkiem pracy. W jego ocenie zbyt wielu z nich nie dostaje realnej szansy, choć politycy często powtarzają, że każdy powinien móc dojść tak daleko, jak pozwalają mu talent i ambicja.„Zbyt często są powstrzymywani przez status quo, które dla nich nie działa” – powiedział Starmer.
Premier dodał, że rząd chce „odwrócić stronę” i stworzyć fundamenty reformy, która ma zwiększyć możliwości młodych ludzi oraz pomóc im wejść do pracy.
„To podstawa nowego kontraktu z następnym pokoleniem, tak aby każdy młody człowiek miał jasną ścieżkę do nauki albo zarabiania i szansę na zbudowanie bezpiecznej oraz udanej przyszłości” – powiedział Starmer.
Problem młodych bez pracy jest w Wielkiej Brytanii szczególnie poważny
Rządowy raport przygotowany przez byłego ministra Alana Milburna pokazał skalę kryzysu. W Wielkiej Brytanii około 1 mln osób w wieku od 16 do 24 lat nie pracuje, nie uczy się i nie uczestniczy w szkoleniach. To mniej więcej jedna na osiem młodych osób.Jeszcze dekadę temu brytyjski wskaźnik NEET, czyli osób poza pracą, edukacją i szkoleniami, był bliski średniej unijnej. W 2025 roku gorzej wypadała już tylko Rumunia.
Raport Milburna wskazał również duże różnice regionalne. W Barnet w północnym Londynie tylko 1 proc. osób w wieku 16 i 17 lat zaliczano do grupy NEET. W Dudley w West Midlands było to już 21,5 proc.
Spośród 10 angielskich samorządów z najwyższym odsetkiem młodych ludzi poza pracą, nauką i szkoleniem aż osiem znajduje się na północy kraju albo w Midlands. Według raportu bezrobocie młodych kosztuje Wielką Brytanię ponad 125 mld funtów rocznie.
Pat McFadden: młodzi potrzebują pierwszego szczebla drabiny
Minister pracy i emerytur Pat McFadden podkreśla, że program ma być skierowany zarówno do dużych, jak i małych pracodawców. Rząd liczy, że grant obniży barierę zatrudniania osób bez długiego doświadczenia zawodowego.„Młodzi ludzie chcą szansy na pracę, zarabianie, naukę i budowanie lepszej przyszłości” – powiedział McFadden.
Minister dodał, że dlatego rząd wspiera pracodawców „dużych i małych” grantem w wysokości 3000 funtów, aby „zaryzykowali” i dali młodym ludziom pierwszy krok na zawodowej drabinie.
Program ma być połączony z dopłatami do pracy dla tych, którzy mają większe trudności z wejściem na rynek zatrudnienia.
Zobacz też:
Krytyka Partii Pracy i presja na obniżenie kosztów świadczeń
Nowy program pojawia się w momencie, gdy Partia Pracy mierzy się z zarzutami dotyczącymi sytuacji na rynku pracy. Opozycja i część organizacji biznesowych twierdzą, że podwyżka składek National Insurance płaconych przez pracodawców oraz wzrost płacy minimalnej zwiększyły presję na firmy.W tle pozostaje też rosnący rachunek za świadczenia. Andy Burnham, nowo wybrany poseł z Makerfield i polityk wskazywany jako prawdopodobny przyszły premier, wcześniej z zadowoleniem przyjął raport Milburna.
Burnham zapowiadał bardziej zdecentralizowane podejście do zwiększania zatrudnienia i ograniczania wydatków socjalnych. W jego ocenie spór nie dotyczy samej potrzeby obniżenia kosztów systemu, lecz sposobu, w jaki należy to zrobić.
„Wszyscy musimy być zaniepokojeni obniżeniem rachunku za świadczenia. Szczerze mówiąc, nie sądzę, żeby była co do tego jakakolwiek debata. Chodzi o to, jak to zrobić” – powiedział w ubiegłym miesiącu.
Związki zawodowe: to ważny krok, ale skala kryzysu jest większa
Program poparł Paul Nowak, sekretarz generalny Trades Union Congress. Zaznaczył jednak, że samo uruchomienie grantu nie wystarczy, jeśli rząd chce realnie zmienić sytuację młodych ludzi pozostających bez pracy.„To ważny krok naprzód, który pomoże zmierzyć się z liczbą młodych ludzi utkniętych poza pracą” – powiedział Nowak.
Dodał jednak, że skala kryzysu oznacza konieczność szybszego i szerszego działania. Według TUC rząd powinien mocniej przyspieszyć program gwarantowanych miejsc pracy, tak aby był dostępny wcześniej i dla większej liczby osób.
Nowak podkreślił też znaczenie jakości praktyk i staży. „Musimy również zapewnić, że każda praktyka zawodowa daje prawdziwą możliwość nauki i zarabiania” – powiedział.
Osobny program gwarantowanej pracy też jest testowany
Równolegle działa pilotaż programu gwarantowanej pracy. Dotyczy on osób w wieku od 18 do 24 lat, które pobierają Universal Credit i szukają zatrudnienia od 18 miesięcy.W ramach tego rozwiązania kwalifikujący się młodzi ludzie mogą otrzymać w pełni finansowaną pracę na sześć miesięcy. Rząd pokrywa 100 proc. kosztów zatrudnienia do 25 godzin tygodniowo, według właściwej stawki płacy minimalnej.
To rozwiązanie ma trafiać do osób, którym najtrudniej wrócić na rynek pracy. Grant w wysokości 3000 funtów jest natomiast zachętą dla firm, by wcześniej zatrudniały młodych ludzi pozostających bez pracy od co najmniej pół roku.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Gorące Tematy

Czy Wielką Brytanię czekają kolejne fale upałów? Eksperci mają niepokoją…

Aldi wprowadza do sprzedaży tani klimatyzator za 15 GBP

Miliony rodzin w UK zapłacą nawet 866 GBP miesięcznie więcej za kredyt h…

Szkoły w Wielkiej Brytanii ostrzegają rodziców. Za złamanie tej zasady g…

Terminy wypłat Universal Credit, benefitów i emerytur w lipcu 2026. DWP …

Kolejna fala upałow nadciąga nad Wielką Brytanię. Synoptycy wskazują dok…

Kiedy supermarkety w UK obniżają ceny? Godziny naklejania żółtych naklej…


