Zaloguj się Załóż konto
Polish (Poland)English (United Kingdom)

Nastrój oczekiwania

swietaPierwsze choinki pojawiają się w Londynie już we wrześniu Trudno wówczas oprzeć się wrażeniu, że Boże Narodzenie w Anglii to czysta komercja. Przeładowanie świątecznymi towarami, brzęczące wszędzie melodyjki, osłuchane od lat, raczej już irytują niż wprowadzają w miły nastrój oczekiwania. To największy, doroczny festiwal, w którym jest coraz więcej stresu i coraz mniej radości. Jednak kiedy jakoś przetrzymamy przedświąteczny natłok rzeczy i doczekamy Wigilii, możemy wreszcie poświęcić kilka dni na błogi spokój, refleksje, tęsknoty i smakołyki. Choć ogólnie obchody Bożego Narodzenia w Polsce i w Anglii są podobne, to różnią się trochę i w tradycjach, i w serwowanych daniach.

W brytyjskim klimacie

Gdy trafimy w wigilijny wieczór do angielskiego domu, niech nas nie zdziwi zapach pieczystego. Tradycja serwowania postnych dań zachowała się chyba tylko w Polsce. Wigilia zresztą nie ma wielkiego znaczenia w Wielkiej Brytanii, jest to zwykły dzień pracy, a dla sklepów chyba najdłuższy. Jeśli jednak obchodzi się go uroczyście, piecze się, lub gotuje wielką szynkę, która potem będzie serwowana do końca świąt. W kościołach anglikańskich do Wigilii odbywają się koncerty kolęd, często przy świecach. Warto wybrać się choć na jeden taki koncert, najpiękniejsze są w katedrach: często wykonywane przez znakomite chóry i muzyków. Ogłoszenia gdzie i kiedy można znaleźć w prasie i internecie: starczy wystukać: Christmas Carol Concerts. 24 grudnia o północy są też pasterki, choć nie we wszystkich kościołach.

Przed pójściem spać, w wigilijny wieczór, dzieci zostawiają przed kominkiem lub w nogach łóżek specjalne skarpety, które Mikołaj, czyli Father Christmas wypełnia  słodyczami, mandarynkami i drobnymi prezentami. Często, aby go do tego zachęcić, dorośli zostawiają mu kieliszek sherry i mince pie, czyli kruchą babeczkę wypełnioną słodkim nadzieniem z suszonych owoców (czyli mince, ale nie w znaczeniu mielonego mięsa, do którego się to słówko głównie stosuje). Mince pie i Christmas pudding to główne desery bożonarodzeniowe. Christmas pudding zasługuje tu na osobną wzmiankę. Ten ciężkostrawny deser tradycyjnie przygotowuje się kilka miesięcy naprzód z tłuszczu, ciasta i suszonych, namoczonych w brandy, owoców. Przechowuje się go w specjalnej misie, którą w dzień Bożego Narodzenia stawia się przez kilka godzin na parze. Podawany jest z masłem utartym z cukrem i koniakiem. Przed postawieniem na stół polewa się ów smakołyk alkoholem i zapala. Ten  deser często dzieli rodziny, na tych co uwielbiają i tych co nie bardzo. Lecz skosztować każdy musi... Obecnie Christmas pudding można kupić w lżejszej i łatwiejszej do przygotowania formie.

Pierwszy dzień świąt to dzień najważniejszy, w którym główną uroczystość stanowi Christmas lunch. Już rano wstawia się do piekarnika całego indyka nadziewanego kasztanami jadalnymi zmieszanymi z szałwią, okruchami chleba i innymi przyprawami. Potem piecze się ziemniaki, marchewkę, gotuje brukselkę i inne warzywa. Przed podaniem dodaje się też małe kiełbaski a czasem kulki z nadzienia. Obok każdego talerza kładzie się też Christmas cracker, czyli papierową tutkę ze specjalnie do tego celu robionymi drobiazgami. Zwykle są to małe gadżety: notesiki, długopisy, gumki do włosów etc. Oprócz tego obowiązkowo znajduje się karteczka z jakimś niewyszukanym dowcipem, zagadką czy grą słów oraz papierowa korona. Te tutki biesiadnicy rozrywają przy pomocy sąsiada, ciągnąc za końce. Ponieważ są łączone w środku paskiem papieru z odrobiną prochu powinny lekko wystrzelić, stąd nazwa "crackers". Po uczcie z indyka, kiedy wszystkich ogarnia błogość i miłość do wszelkiego stworzenia, zwykle włącza się telewizor z najważniejszym w tym dniu programem. O godzinie 15.00 wygłasza swoje orędzie Królowa, które jest transmitowane przez wszystkie główne stacje telewizyjne. Streszcza w nim najważniejsze dla kraju i rodziny królewskiej wydarzenia minionego roku. Po obejrzeniu tego przesłania można zająć się prezentami pod choinką. Prezenty dla dorosłych i starszych dzieci są oznaczone karteczkami nie tylko dla kogo, ale i od kogo. Wszystko po to, aby zrobić listę kto, co i komu dał, i następnie za owe prezenty listownie podziękować, szczególnie osobom starszym, które takich pisemnych podziękowań oczekują.

Prezenty i kartki

Boxing Day wbrew pozorom nie ma nic wspólnego ze sportem. Nazwa pochodzi od tradycyjnego w tym dniu pakowania skrzynek (box) i pudeł z podarunkami dla wszelkiej obsługi bogatych rodzin czyli dostarczycieli warzyw, mięsa, węgla etc. oraz służby. Ten zwyczaj zachował się do dziś, choć w nieco innej formie. Nie zdziwmy się gdy przed świętami zapuka do nas pracownik oczyszczania miasta czy mleczarz. Pojawią się, by życzyć Wesołych Świąt i otrzymać w zamian drobną kwotę (zwykle w kopercie z kartką świąteczną), bądźmy więc na nich przygotowani, szczególnie w mniejszych miejscowościach. W ogóle powinniśmy być przygotowani na wszystko oraz wszystkich życzących nam wesołych świąt i darującym kartki. Jeśli mamy dzieci w angielskiej szkole trzeba kupić paczkę lub dwie kartek, aby mogły je wypisać innym dzieciom z klasy i ze szkoły, oraz nauczycielom. Kartki dajemy sąsiadom i nawet mało znanym współpracownikom. Anglicy oczekują przynajmniej 20-30 świątecznych kart, nimi dekoruje się mieszkania i stanowią w pewnym sensie o prestiżu i popularności danej osoby. Stąd też wystawia się je, lub wiesza w całym domu. Kartki najlepiej kupować... po świętach, kiedy ich ceny są obniżone przynajmniej o połowę. Kilka paczek stanowi dobry zapas na przyszły rok i możemy też pozwolić sobie na lepsze wzory i zdobienia. Każda kartka jest miarą naszej sympatii, Anglicy wbrew pozorom, zauważą a nawet zapiszą, kto dał, i jaką kartkę. Jednym z najgorszych socjalnych występków jest nie dać kartki komuś, od kogo kartkę otrzymaliśmy. Zwykle co roku odbywają się deliberacje czy nadal wysyłać kartkę komuś kogo raz przed laty spotkaliśmy... i zawsze przeważa argument, a co będzie jeśli dostaniemy kartkę od tej właśnie osoby? Zgroza i wyrzuty sumienia...

Parę lat temu angielska prasa opisała smutną historię staruszki, która zmarła samotnie i dopiero po dwóch tygodniach odkryto jej śmierć. Miarą jej opuszczenia była jedna, jedyna kartka świąteczna jaką otrzymała. Informację tę przytaczano jako prawie nie do wiary.

Boxing Day to również dzień kiedy Anglicy wychodzą z domów, bądź to w odwiedziny, bądź to na spacer po wsi i po polach, a ostatnio śpieszą na wyprzedaże. To pierwszy dzień największych w roku obniżek cen. Ostatnio jednak wiele sklepów wystawia swoje towary taniej już przed Świętami. Dlatego i lepiej, i przyjemniej iść po prostu na spacer i odpuścić sobie kolejki za rzeczami, których ceny i tak spadną jeszcze bardziej pod koniec stycznia.

Angielskie święta kończą się w Święto Trzech Króli. Trwają dokładnie 12 dni i po 6 stycznia wszelkie dekoracje i ślady celebracji powinny być usunięte. Podobno przynosi pecha trzymanie choinek choćby dzień dłużej...

Anna Sanders Źródło: onet.ue
-
 


Czytaj poprzedni artykuł:
Wiem, że za mało mi płacą, ale jeśli się poskarżę, mogę stracić pracę.
 Czytaj następny artykuł:
Gdzie szukać pomocy po polsku?