Zaloguj się Załóż konto
Polish (Poland)English (United Kingdom)

bham.pl Wiadomości West Midlands 36-letnia pielęgniarka z Wallsal walczy o życie po zarażeniu się koronawirusem
36-letnia pielęgniarka z Wallsal walczy o życie po zarażeniu się koronawirusem

36-letnia pielęgniarka z Walsall, która nie cierpiała na żadne choroby i cieszyła się ogólnym zdrowiem, została zarażona koronawirusem podczas pracy.

Teraz kobieta walczy o życie na oddziale intensywnej opieki w szpitalu, w którym pracowała przez ostatnie 16 lat – podało Birmingham Live.

Areema Nasree, która ma trójkę dzieci, nie ma żadnych problemów zdrowotnych, mimo to po zdiagnozowaniu koronawirusa trafiła na oddział intensywnej terapii w Walsall Manor.


Pierwsze objawy wystąpiły dziesięć dni temu, były to bóle ciała, a następnie gwałtowny wzrost temperatury i kaszel.

Dwa dni temu testy wykazały, że kobieta ma koronawirusa.

Areema w styczniu zeszłego roku zdobyła kwalifikację i rozpoczęła pracę jako pielęgniarka w szpitalu w Walsall Manor, wcześniej pracowała w tym szpitalu jako sprzątaczka.

Kobieta chciała być pielęgniarką, odkąd była nastolatką, wtedy opiekowała się swoją babcią, która doznała udaru mózgu.

„Chciałam po prostu móc opiekować się ludźmi, szczególnie starszymi i bezbronnymi” – mówiła rok temu podczas kampanii zachęcającej młode osoby do podjęcia pielęgniarstwa.


Dzisiaj w rozmowie z Birmingham Live, siostra Areemy, Kazeema, wezwała wszystkich do „poważnego potraktowania koronawirusa”.

„Moja siostra, która jest niesamowitą pielęgniarką na linii frontu i która zawsze pomaga wielu osobom, teraz złapała tego wirusa. Jest krytycznie chora, leży na OIOM-ie, podłączona do respiratora i walczy o życie” - powiedziała.

„Chcę, aby wszyscy wiedzieli, jakie to niebezpieczne. Moja siostra ma zaledwie 36 lat i jest normalną zdrową osobą.

„Ludzie nie traktują tego wystarczająco poważnie. Jest młoda - zagrożone są nie tylko osoby starsze”

niedziela, 22 marca 2020 18:55
 
Polub nas na Facebooku
Obserwuj nas na Twitterze


Czytaj poprzedni artykuł:
"Prosimy rozejść się do domów". Straż Miejska prosi o rozejście się podczas pokazu poznańskich koziołków
  Czytaj następny artykuł:
Gigantyczne kolejki pod Tesco. 1000 osób czekało na otwarcie sklepu w Dudley