Wiadomości
11 tys. chętnych na 75 wolnych mieszkań socjalnych w Birmingham

Władze Birmingham zostały zmuszone do wydania 2 mln funtów na pomoc mieszkańcom zmagającym się z kontrowersyjnym „podatkiem sypialnianym”. Birmingham ma już tylko 75 jednopokojowych mieszkań socjalnych i 11,257 chętnych do zamieszkania w nich. Oficjalnie lokali jest 208, ale większość z nich nie jest gotowa do zamieszkania.
Władze Birmingham zostały zmuszone do wydania 2 mln funtów na pomoc mieszkańcom zmagającym się z kontrowersyjnym „podatkiem sypialnianym”. Birmingham ma już tylko 75 jednopokojowych mieszkań socjalnych i 11,257 chętnych do zamieszkania w nich. Oficjalnie lokali jest 208, ale większość z nich nie jest gotowa do zamieszkania.Wprowadzony przez rząd tzw. „bedroom tax” zakłada obcięcie dodatków socjalnych do mieszkań dla rodzin zajmujących te domy socjalne, których liczba pokoi przekracza ilość osób w gospodarstwie domowym. Celem zmian było zachęcenie korzystających z pomocy społecznej do zwolnienia nieruchomości o większym metrażu dla liczniejszych rodzin.
Rada Birmingham wyliczyła, że nowe przepisy uderzyły w ok 14,5 tys. gospodarstw domowych, które tracą łącznie 11 mln funtów rocznie. Z czynszem zalega już 5,317 rodzin. Władze na pomoc poszkodowanym przez rządowe zmiany regulaminu dofinansowań przeznaczyły już 1,3 mln funtów z budżetu Discretionary Housing Payment. Teraz rada miasta przygotowuje się do wydania 2 mln funtów z Housing Revenue Account – funduszy przeznaczanych głównie na utrzymanie zasobów mieszkaniowych, aby zapobiegać eksmisjom wśród tej części lokalnej społeczności, której nie stać na płacenie czynszu.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
| Czytaj poprzedni artykuł: Książę Harry ma wziąć ślub już w 2014 roku | Czytaj następny artykuł: Odnaleziono ciało zaginionego Polaka |
