Zaloguj się Załóż konto
Polish (Poland)English (United Kingdom)

Nastolatek, który „umarł dwa razy” oświadczył się przed przeszczepem – na wypadek, gdyby nowe serce „nie kochało jego dziewczyny”

Nastolatek, który przeszedł operację ratującą życie w szpitalu Queen Elizabeth Hospital w Birmingham i dwukrotnie „zmarł” podczas operacji serca, oświadczył się swojej dziewczynie przed operacją – „na wypadek, gdyby jego nowe serce jej nie pokochało”.

Tuż przed świętami Bożego Narodzenia w zeszłym roku nastolatka dzieliło zaledwie kilka godzin od odłączenia aparatury podtrzymującej życie, ale nagle wybudził się ze śpiączki.

Brooklyn Peakman z Denbighshire w Walii po skomplikowanej 19-godzinnej operacji wymiany wadliwej zastawki serca doznał udaru, który spowodował, że był martwy przez 17 minut i skończył w śpiączce.


19-latek walczył o życie w szpitalu Queen Elizabeth Hospital w Birmingham, a lekarze powiedzieli jego zrozpaczonej matce Kelly Northall, że nie ma dla niego nadziei.

Pracownicy NHS obawiali się najgorszego, a jego nagłe wybudzenie nazwali wigilijnym cudem.

Zobacz też: Nastolatek wybudził się ze śpiączki na chwilę przed odłączeniem aparatury podtrzymującej życie

Lekarze już przygotowywali się do wyciągnięcia wtyczki, gdy jeden ze specjalistów stwierdził, że jego mózg nadal jest aktywny i zlecił dalsze badania.

Chwilę później chłopak obudził się i powiedział matce: „Kocham cię”.

Brooklyn Peakman urodził się z wadą serca i dwukrotnie przeszedł poważną operację tego narządu w ciągu pierwszych 36 godzin swojego życia.


Po przeglądzie 2 lata temu powiedziano mu, że potrzebuje kolejnej operacji, aby zainstalować mechaniczną zastawkę.

Zabieg był jednak pięciokrotnie anulowany z powodu braku dostępnych łóżek na oddziale intensywnej opieki.

Kiedy w grudniu zeszłego roku, lekarze w końcu zoperowali nastolatka, „zabieg nie poszedł zgodnie z planem” i został podłączony do aparatury podtrzymującej życie.

Okazało się wtedy, że Brooklyn potrzebuje przeszczepu serca.

Zobacz też:


Od tego czasu chłopak miał już dwa podejścia do przeszczepu. Pierwsze zostało odwołane po czterech godzinach, kiedy klatka piersiowa Brooklyna była już rozcięta, okazało się, że serce dawcy zaczęło zawodzić.

Lekarze odwołali drugi przeszczep, gdy chłopaka wieziono na salę operacyjną, również z powodu problemów z dawcą.

Ostatecznie Brooklyn miał udaną operację w Dzień Świętego Patryka – i nadał swoim nowym organom przydomek „Paddy”.


Jak się teraz okazało tuż przed pierwszą próbą przeszczepu, oświadczył się swojej dziewczynie Ellie, na wypadek, gdyby jego nowe serce jej nie kochało.

Dziewczyna powiedziała Sunday Mirror: „Uśmiechnął się, kiedy powiedziałam TAK, myślę, że to go rozluźniło. Był bardzo niespokojny po tym, jak był tak bliski śmierci”.

„Chciałam, żeby poszedł na przeszczep, wiedząc, jak bardzo go kocham. Na razie skupiam się na jego całkowitym wyzdrowieniu” - dodała.

-