Zaloguj się Załóż konto
Polish (Poland)English (United Kingdom)

Inflacja w Wielkiej Brytanii najwyższa od 40 lat

Mieszkańcy Wielkiej Brytanii stoją w obliczu dalszego wzrostu kosztów życia. Inflacja w UK osiągnęła najwyższy poziom od 40 lat.

Wskaźnik wzrósł w zeszłym miesiącu do 9%, to najwyższy poziom od porównywalnych szczytów w 1982 roku.

Dane opublikowane przez Urząd Statystyk Narodowych (ONS) pokazały szeroką podwyżkę cen towarów i usług codziennego użytku w kwietniu.


Prawie trzy czwarte podwyżek było spowodowane bezprecedensowym 54% wzrostem limitu cen energii, który nastąpił na początku miesiąca.

Innymi ważnymi czynnikami były najwyższe ceny zarówno benzyny, jak i oleju napędowego.

Poniżej przedstawiamy, o ile podrożały towary i usługi w ciągu 12 miesięcy do kwietnia:

  • Gaz ziemny - 95,5%
  • Elektryczność - 53,5%
  • Paliwa silnikowe - 31,4%

  • Meble i remonty domowe - 10,7%
  • Restauracje i hotele - 8%
  • Żywność i napoje bezalkoholowe - 6,7%

Główny wskaźnik cen konsumpcyjnych (CPI) wyniósł w marcu 7%, gdy bezpośrednie skutki rosyjskiej wojny na Ukrainie spowodowały wzrost cen na stacjach benzynowych.

Główny ekonomista ONS Grant Fitzner powiedział: „Inflacja gwałtownie wzrosła w kwietniu, ponieważ jest napędzana gwałtownym wzrostem cen energii elektrycznej i gazu po wejściu w życie wyższego pułapu cenowego”.

Zobacz też:


„Około trzy czwarte wzrostu rocznej stopy w tym miesiącu pochodziło z rachunków za energię”.

Bank Anglii opublikował na początku tego miesiąca prognozy, że w tym roku inflacja przekroczy 10%.

Natomiast Gubernator Banku Anglii ostrzegł, że istnieją „poważne obawy”, że ceny żywności mogą wkrótce osiągnąć „apokaliptyczny” poziom.


Przemawiając przed Komisją Skarbu Izby Gmin Wielkiej Brytanii, Bailey ostrzegł, że problemy związane z konfliktem na Ukrainie „pogarszają się”.

Dodał, że jest „bezradny” w obliczu rosnącej inflacji, bo wojna na Ukrainie może jeszcze pogłębić kryzys związany z kosztami życia.

Gubernator Andrew Bailey ujawnił, że dalsza inflacja żywności jest „poważnym zmartwieniem” banku centralnego, ze szczególnym uwzględnieniem pszenicy i oleju spożywczego.

Ostrzegł również, że w tym roku nadejdzie „bardzo realny szok dochodowy”, ponieważ ceny rosną w najszybszym tempie od 30 lat i sprawią, że miliony ludzi będą uboższe w ujęciu realnym – oraz że rosnąca inflacja uderzy w wydatki gospodarstw domowych, powodując wzrost bezrobocia.

-