Zaloguj się Załóż konto
Polish (Poland)English (United Kingdom)

Zespoły muzyczne omijają Wielką Brytanię z powodu Brexitu

Minęły trzy lata, odkąd ostatnio w Wielkiej Brytanii odbywały się festiwale piękne pełne gwiazd festiwale – od lokalnych po Glastonbury i Download.

Jednak podczas gdy ograniczenia COVID zostały zniesione, a lato jest pełne wydarzeń, dane z branży pokazują, że pojawia się kolejny problem, który eksperci przewidzieli w 2019 roku.

Adam Gregory, jeden z dyrektorów nagradzanego brytyjskiego festiwalu rockowo-metalowego Bloodstock powiedział, że festiwal zawsze rozwijał się organicznie i wszystko działało świetnie.


Jednak brexit spowodował, że na festiwal przestały przyjeżdżać gwiazdy spoza Wielkiej Brytanii.

„Nie było naprawdę dużych problemów, o których moglibyśmy powiedzieć, że powstrzymałyby festiwal od sukcesu. Wtedy pojawił się Brexit i dosłownie każda bariera na świecie wzrosła z dnia na dzień” - powiedział.

Brexit odbił się echem na całym biznesie muzycznym, a festiwale są trudniejsze do zorganizowania i grania po Brexicie.

Jednym z głównych problemów jest to, że aby zespół mógł się przemieszczać między UE a Wielką Brytanią z całym ich sprzętem, kosztującym co najmniej 600 funtów wymagane jest wypełnianie skomplikowanych deklaracji celnych.

Powoduje to wzrost kosztów i formalności dla zespołów z EU chcących zagrać na brytyjskich festiwalach, ale także dla brytyjskich zespołów, które chcą podróżować przez kanał La Manche.

Nawet artyści przylatujący z USA na europejski sezon festiwalowy, muszą zastanowić się, czy warto dodać do ich harmonogramu brytyjskie wydarzenie.


„Niektóre zespoły, które znamy, w rzeczywistości nie przyjechały do ​​Wielkiej Brytanii z powodu tych barier” – powiedział Gregory - „Po prostu nie chcą się tym przejmować”.

Poseł Partii Pracy Alex Davies-Jones, który pracował z dyrektorami festiwalu nad problemami, przed którymi stoją, powiedział: „Jeśli ktoś jest w trasie po Europie, normalnie wykorzystałby Wielką Brytanię jako przystanek, zabrał cały swój sprzęt, przyniósł swój zestaw, zagrał na jednym z tych festiwali, a potem wyruszył do następnego miejsca docelowego”.

„To nie może się teraz wydarzyć. Omijają Wielką Brytanię, ponieważ jest po prostu zbyt skomplikowana. To inne zasady, inne przepisy, za dużo biurokracji i to blokuje nasz kraj przed występami światowych sław na naszych festiwalach i znalezieniem nowej niesamowitej muzyki” - dodał.

Justine Jones, wokalistka brytyjskiego zespołu Employed to Serve, powiedziała, że nowe dokumenty zwiększają koszty, jakie zespoły muszą wydać na podróże na festiwale na kontynencie.

Jak dodała, zna wiele europejskich odpowiedników, którzy zmagają się z tym samym problemem, chcąc przybyć na wydarzenia do UK.

„Zespoły muszą zdobyć karnety celne i zadeklarować dosłownie każdy instrument, paczkę strun, pakiety baterii i wiele innych, z marką i numerami seryjnymi” – powiedziała.


„Musieliśmy za to zapłacić profesjonalnej firmie, co kosztowało nas 1000 funtów” - dodała.

Jednak nie tylko przygotowanie jest kosztownym i czasochłonnym koszmarem.

„Kiedy zespoły wyruszają w trasę, muszą stać w kolejce z kierowcami ciężarówek, więc nawet jeśli nie ma takiego chaosu, jaki ostatnio widzieliśmy w Dover, możemy czekać godzinami” – powiedziała Jones.

Zobacz też:


„Oczywiście ci ludzie mają ciężarówki z towarami, powiedzmy dla Ikei lub czegoś podobnego, a my mamy tylko mały sprzęt zapakowany do małego vana. Jednak nadal musimy z nimi czekać w kolejce i muszą dosłownie przejrzeć każdy pojedynczy przedmiot, jaki mamy” – dodała.

To samo dotyczy podróży lotniczych, a dodatkowe bariery, przez które muszą przejść muzycy, mogą często wywołać zamieszanie.


„Musieliśmy odwołać nasz występ na festiwalu Resistance Festival w Hiszpanii, ponieważ linia lotnicza zgubiła nasz sprzęt” – powiedziała Jones.

„I nie jesteśmy jedynymi. Zdarzyło się to też ludziom przyjeżdżającym grać w Wielkiej Brytanii” - dodała.

-
 


Czytaj poprzedni artykuł:
Putin odcina dostawy gazu do kolejnego europejskiego kraju
 Czytaj następny artykuł:
Wiele polskich kantorów już ich nie przyjmuje tych brytyjskich banknotów. Za dwa miesiace stracą ważność w UK