Zaloguj się Załóż konto
Polish (Poland)English (United Kingdom)

(tomi09pl) Muzułmanie 'traktowani jak niemieccy Żydzi'

Jadąc autobusem linii 55,relacji Chelsmley Wood – Birmingham City Centre, przez przypadek wszedłem w stan posiadania gazety Birmingham Mail datowanej na 3 lutego 2007 roku. Na pierwszych stronach nie znalazłem nic interesującego. Ot, zginęła kolejna osoba (tym razem 22 letni ojciec 2 letniej dziewczynki), zabójczy sztorm na Florydzie (zginęło co najmniej 14 osób) czy też bohaterska para z Birmingham ratująca sąsiadów i jednego psa z płonącego budynku (tym razem nikt nie zginął). Moja uwagę przykuł natomiast artykuł znajdujący się na stronie piątej zatytułowany: „Muslims ‘treated like German Jews’”(„Muzułmanie ‘traktowani jak niemieccy Żydzi’”) autorstwa Paul’a Bradley’a. Ten właśnie artykuł zmusił mnie do napisania niniejszego tekstu.

 W ciągu ostatnich dni anty-terrorystyczny oddział policji ujął kilku ludzi podejrzanych o zaplanowanie porwania i morderstwa muzułmanina służącego w brytyjskiej armii. Wszyscy podejrzani również są muzułmanami. Cala akcja odbiła się głębokim echem i wywołała wzburzona fale emocji wśród islamistów. Przywódca duchowny Dr Mohammed Naseem z Birmingham powiedział, że: „muzułmanie są napiętnowani jak napiętnowani byli żydzi w Niemczech”. Nastroje tej części społeczeństwa równie dobrze pokazuje sonda przeprowadzona przez jedna ze stacji telewizyjnych. Według niej 80% brytyjskich muzułmanów nie popiera rządu Wielkiej Brytanii i jej akcji w ramach koalicji antyterrorystycznej, natomiast 20% uważa za słuszne działania Al-Kaidy. Aczkolwiek Dr Naseem wzywa swoich wiernych mówiąc: „Musimy schować nasz gniew i jesteśmy do tego zobowiązani jako dobrzy muzułmanie by zachować spokój”. Czy posłuchają? Jeżeli nie, to na pewno się o tym dowiemy z mediów. 

Cześć z nich ma jednak swoje przekonania, których nie zmieni. Salah Alshaair opuszczając meczet po wysłuchaniu mowy Dr Naseem’a stwierdził, że: „muzułmanin, który walczy przeciwko innemu muzułmaninowi powinien zostać zabity. Rząd brytyjski zwariował i nie można mu ufać”. Czy te słowa oznaczają, że oni mogą wymierzać sprawiedliwość według własnego uznania? Raczej nie w tym kraju. W tym kraju ścigani są ludzie, którzy chcą zabijać innych ludzi, którzy planują porwania i morderstwa. W tym kraju poluje się na ludzi, którzy swoje domy zamieniają w małe fabryki produkujące broń na potrzeby światowego terroryzmu. Kto nie robi niczego wbrew prawu ten nie musi się niczego obawiać. Nikt nie mówi, ze każdy muzułmanin to terrorysta ale faktem jest, że większość terrorystów to muzułmanie. Dlatego wśród tych środowisk najczęściej są szukani i nie jest to bynajmniej przejaw rasizmu tylko zdrowego rozsądku.

Ifthekhar Malik, przedsiębiorca z Alum Rock jest przestraszony całą sytuacją i dodaje: „Nasze dzieci boja się wychodzić na zewnątrz ponieważ to nie jest pewne czy są bezpieczne ze strony policji”. Pan Malik podpiera się słowami Dr Naseem’a, który mówił o tworzeniu nowego policyjnego państwa, gdzie celem są muzułmanie. Czy to jakaś zbiorowa paranoja czy naprawdę coś złego ze strony brytyjskiego rządu dzieje się na naszych oczach? Jeżeli naprawdę jest im tutaj tak źle to czemu nie wrócą do swoich krajów, gdzie nikt ich nie będzie prześladować. 

Nasuwa mi się pytanie: dlaczego? Dlaczego tak się dzieje, że ci ludzie są przeciwko państwu, które umożliwia im życie na godnym poziomie. W tak wielokulturowym organizmie jakim są Zjednoczone Królestwa nie ma miejsca na rasizm rządu czy organizacji rządowych takich jak np. Policja. Wiec przeciw czemu oni się buntują? Przeciwko czemu walczą? Przyjechali do tego kraju z tak samo istotnych powodów jakie mają miliony innych emigrantów z całego świata ale oni chcą więcej od innych. Czego dokładnie chcą? Tego tak naprawdę chyba nikt nie wie.  

Mnie ta niewiedza przeraża. 
                                                                                  tomi09pl

 
-
 


Czytaj poprzedni artykuł:
MCYa'aN - Polski Rap w UK
 Czytaj następny artykuł:
Ucz się angielskiego, bo stracisz zasiłek