Zaloguj się Załóż konto
Polish (Poland)English (United Kingdom)

Były pracownik zdradza tajemnice Czarnego Piątku i ukryte kody, na które należy zwrócić uwagę

Były pracownik supermarketu ujawnił to, o czym sklepy nie informują klientów przed wyprzedażami w Black Friday.

Czarny Piątek przypada właśnie dziś 25 listopada i zawsze wypada w dzień po Święcie Dziękczynienia w USA.


Może to być dzień ogromnych oszczędności dla konsumentów, a sklepy często oferują mega okazje, ale są pewne tajemnice, o których nie chcą, abyśmy wiedzieli.

48-letni Al Baker z Hampshire przez dwa lata pracował w supermarkecie w Wielkiej Brytanii i podzielił się swoimi najlepszymi wskazówkami, jak uzyskać większy zwrot z każdej zainwestowanej złotówki.

Ojciec dwójki dzieci dzieli się wskazówkami dotyczącymi oszczędzania pieniędzy na swoim blogu The Penny Pincher.

Al powiedział: „Ogólnie rzecz biorąc, można znaleźć kilka świetnych okazji, ale wszyscy słyszeliśmy historie o tym, jak sprzedawcy detaliczni faktycznie pobierają więcej za towary w ramach ofert w Czarny piątek niż innych dniach, a niektóre z tych historii są rzeczywiście prawdziwe – choć oczywiście nie jest to reguła”.

Podwyżki cen przed wielkim dniem

Al twierdzi, że niektórzy sprzedawcy, zamiast oferować zniżki od standardowej ceny, podnoszą sugerowaną cenę detaliczną na kilka tygodni przed rozpoczęciem wyprzedaży.

Powiedział, że klienci zobaczą produkty przecenione do 500 funtów i myślą, że zaoszczędzą 250 funtów na tego typu ofertach, a tak naprawdę ceny nie są okazjami.


Sprzedawca musi oferować produkt po wyższej cenie przez co najmniej 28 dni w ciągu ostatnich sześciu miesięcy, aby reklamować produkt po obniżonej cenie.

„Dlatego można zobaczyć telewizor w sklepie reklamowany za zawyżone 500 funtów przez kilka tygodni, który następnie magicznie staje się o połowę tańszy”.

Kilka tanich produktów za zachętę

Al widział produkty, które nigdy wcześniej nie były sprzedawane w sklepie i były przywożone tylko na wyprzedaże.

Zazwyczaj było to tylko 10 sztuk, co skłoniło ludzi do stania przed sklepem od 4 rano, po to, tylko aby weszli i kupili coś innego.

Kody ukryte w cenach

Al twierdzi, że w sklepach, których pracował, na metce cenowej był ukryty kod, który mógł dać wskazówkę, czy powinno się czekać na lepszą ofertę.

Powiedział: „Jedną z najbardziej przydatnych informacji może być sama cena – należy spojrzeć na dwie ostatnie cyfry ceny”.


„Jeśli cena kończy się na 97 pensów, oznacza to, że produkt jest wycofany, a sklep usuwa wszystkie pozostałe zapasy i nie będzie już taniej”.

„Jeśli cena produktu kończy się na 98 pensów, może to oznaczać, że produkt jest wyprzedany i prawdopodobnie wkrótce zostanie wycofany”.

„Oznacza to, że warto poczekać trochę dłużej, ponieważ jest prawdopodobne, że cena wkrótce spadnie i przejdzie do niższej wycofanej ceny”.

Al zaznaczył jednak, że nie wszystkie sklepy korzystają z tego systemu, zazwyczaj robią to jako przewodnik dla personelu, dzięki temu pracownicy mogą przyjrzeć się produktowi i natychmiast poznać jego stan magazynowy.

Oszukać system

Al podzielił się również kilkoma podstępnymi sposobami na oszukanie systemu podczas weekendu promocyjnego, nawet po dokonaniu zakupu.

Powiedział, żeby nie otwierać produktu od razu, tylko czekać, a jeśli dzisiaj kupisz, a jutro cena spadnie, zawsze możesz porozmawiać ze sklepem, aby zwrócił różnicę w cenie.

W większości przypadków sklepy to zrobią, a jeśli nie to można zwrócić produkt i kupić po nowej niższej cenie.

Zachować rozsądek

Na koniec Al zachęca kupujących, by zachowali rozsądek podczas zakupów.

„W tych trudniejszych czasach warto pamiętać, że zniżka jest zniżką tylko wtedy, gdy faktycznie zamierzałeś kupić ten przedmiot” - powiedział.

„Jeśli go kupiłeś, mimo że nie zamierzałeś, nie zaoszczędziłeś pieniędzy, tylko wydałeś więcej pieniędzy, niż zamierzałeś, a teraz nie jest to najrozsądniejszą z rzeczy do zrobienia” - dodał.

-
 


Czytaj poprzedni artykuł:
Primark otworzy cztery nowe sklepy
 Czytaj następny artykuł:
Paciorkowiec w brytyjskiej szkole. Jedno dziecko zmarło