Zaloguj się Załóż konto

Wielka Brytania: HMRC bierze pod lupę miliony sprzedawców online. Nawet 4 mln osób na celowniku fiskusa

Wielka Brytania: HMRC bierze pod lupę miliony sprzedawców online. Nawet 4 mln osób na celowniku fiskusa

Blisko 4 mln sprzedawców online trafiło do systemu HMRC, a wartość zgłoszonych transakcji przekroczyła £54 mld.

Rynek sprzedaży internetowej w Wielkiej Brytanii rośnie w szybkim tempie, a wraz z nim rośnie zainteresowanie fiskusa.

Coraz więcej osób sprzedaje używane rzeczy lub prowadzi drobną działalność przez platformy takie jak eBay, Vinted czy Etsy.

Dla wielu to dodatkowe źródło dochodu, ale dla urzędów – potencjalne pole do nadużyć podatkowych.

Brytyjski urząd skarbowy, HMRC (Her Majesty’s Revenue and Customs – brytyjski urząd podatkowy), rozpoczął szeroko zakrojone działania, które mogą objąć miliony użytkowników platform sprzedażowych.

Choć zmiany obowiązują już od 2024 roku, dopiero teraz widać ich rzeczywistą skalę.

Dane, które spływają do urzędu, pokazują ogromny wzrost aktywności handlowej w sieci - podaje The Telegraph.

Miliony sprzedawców i miliardy funtów w raportach

Z najnowszych informacji wynika, że w 2025 roku HMRC zebrał dane dotyczące aż 3 988 892 sprzedawców internetowych.

To ogromny wzrost w porównaniu z rokiem wcześniejszym, kiedy liczba ta wynosiła 1 466 171 osób.

Jeszcze bardziej imponująca jest wartość zgłoszonych transakcji. W ciągu roku wzrosła ona z £25,5 mld do aż £54,8 mld. Oznacza to, że sprzedaż online stała się jednym z kluczowych obszarów, którym interesuje się fiskus.

Nowe obowiązki platform i limity dla sprzedawców

Zmiany wynikają z przepisów, które weszły w życie na początku 2024 roku. Zgodnie z nimi platformy sprzedażowe mają obowiązek przekazywać dane użytkowników do HMRC, jeśli spełnią określone warunki.

Chodzi o osoby, które:

  • osiągną ponad £1 700 rocznego przychodu ze sprzedaży,
  • lub dokonają więcej niż 30 transakcji w ciągu roku.

Dzięki temu urząd zyskuje dostęp do szczegółowych informacji o aktywności sprzedawców, nawet jeśli wcześniej nie zgłaszali oni swoich dochodów.

System jeszcze nie działa w pełni, ale zmiany są blisko

Mimo ogromnej ilości zebranych danych HMRC nie może jeszcze w pełni wykorzystać tych informacji. Powodem są ograniczenia techniczne.

W odpowiedzi na wniosek o dostęp do informacji publicznej urząd przyznał: „Dopóki systemy nie zostaną ukończone, musielibyśmy korzystać z ręcznego przetwarzania danych, co nie jest częścią naszych standardowych procedur operacyjnych”.

Jednocześnie podkreślono, że prace są na końcowym etapie. „Systemy są w finalnej fazie rozwoju i pozwolą nam skutecznie analizować dane oraz prowadzić działania kontrolne w przyszłości”.

Eksperci: to będzie przełom dla kontroli podatkowych

Specjaliści nie mają wątpliwości, że nowe dane zmienią sposób działania fiskusa. Dawn Register z firmy księgowej BDO oceniła: „To będzie absolutna rewolucja dla HMRC i prawdziwa kopalnia informacji dla inspektorów podatkowych”.

Zwróciła uwagę, że przy niemal £55 mld sprzedaży zgłoszonej w 2025 roku urząd zyska ogromne możliwości identyfikowania osób, które mogą nie płacić należnych podatków.

Listy ostrzegawcze już trafiają do sprzedawców

Pierwsze działania HMRC są już widoczne. W ubiegłym roku urząd wysyłał tzw. „nudge letters”, czyli listy przypominające do osób, które mogły prowadzić sprzedaż bez zgłaszania dochodów.

Niektórzy użytkownicy platform zauważyli także nowe wymagania, takie jak konieczność podania numeru National Insurance.

Kto musi zapłacić podatek, a kto nie

HMRC podkreśla, że nie każda sprzedaż internetowa oznacza obowiązek podatkowy. Kluczowe znaczenie ma charakter działalności oraz osiągany zysk.

Osoby sprzedające prywatne rzeczy, często poniżej ceny zakupu, nie muszą płacić podatku. Sytuacja zmienia się jednak, gdy sprzedaż zaczyna przypominać działalność handlową.

Podatek może być należny, gdy:

  • zysk przekracza £1 000 rocznie,
  • sprzedaż ma charakter regularny lub zorganizowany.
W takich przypadkach konieczna jest rejestracja w systemie Self Assessment i rozliczenie dochodów.

Zmiany w progach podatkowych już zaplanowane

Władze zapowiadają także zmiany w przyszłości. Limit dla Self Assessment ma wzrosnąć do £3 000 do 2029 roku.

Zobacz też:


Nie oznacza to jednak całkowitego zwolnienia z obowiązków. Nawet osoby poniżej tego progu będą musiały zapłacić należny podatek, np. poprzez system PAYE lub uproszczoną deklarację.

Dodatkowe zasady dotyczące wartościowych przedmiotów

W niektórych przypadkach zastosowanie może mieć również podatek od zysków kapitałowych. Dotyczy to sprzedaży lub przekazania przedmiotów o wartości powyżej £6 000.

To szczególnie istotne dla osób sprzedających droższe przedmioty, takie jak biżuteria, dzieła sztuki czy kolekcjonerskie produkty.

HMRC uspokaja: okazjonalna sprzedaż pozostaje bez zmian

Na koniec urząd podkreśla, że przepisy nie uderzają w osoby sprzedające okazjonalnie niepotrzebne rzeczy.

Jak zaznaczył rzecznik HMRC: „Absolutnie nic się nie zmieniło – osoby sprzedające od czasu do czasu niechciane przedmioty online nie są zobowiązane do płacenia podatku”.

Dodał jednak, że osoby prowadzące działalność handlową lub świadczące usługi przez internet mogą być zobowiązane do rejestracji i rozliczenia dochodów.

-
 
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Czytaj następny artykuł:
Wielka Brytania: terminy wypłat świadczeń w kwietniu 2026. Ważne zmiany dla milionów gospodarstw