Wiadomości
Wielka Brytania zaostrza przepisy podatkowe. HMRC sięgnie po pieniądze z kont bankowych
HMRC chce szerzej odzyskiwać zaległości bezpośrednio z kont bankowych. Eksperci ostrzegają przed ryzykiem dla podatników.
Brytyjski urząd skarbowy może otrzymać znacznie szersze uprawnienia do odzyskiwania pieniędzy bezpośrednio z kont bankowych podatników.
Zmiana dotyczy nawet bardzo małych zaległości, które dziś nie są objęte takim mechanizmem w tak szerokim zakresie - podaje The Telegraph.
Według dokumentów opublikowanych we wtorek, nowe przepisy mają pozwolić na odzyskiwanie dużej liczby drobniejszych długów bez części zabezpieczeń obowiązujących przy obecnym systemie.
Sprawa budzi duże emocje, bo chodzi nie tylko o osoby, które celowo unikają płatności.
Eksperci podatkowi ostrzegają, że automatyczne potrącenia mogą uderzyć także w osoby w trudnej sytuacji finansowej lub tych, wobec których urząd błędnie naliczył podatek.
HM Revenue and Customs, czyli brytyjski urząd skarbowy, przekonuje jednak, że obecny problem jest ogromny, a setki tysięcy mniejszych długów pozostają nieściągnięte mimo wielokrotnych prób kontaktu z podatnikami.
Nowe uprawnienia HMRC mają objąć drobniejsze zaległości
HMRC już teraz może sięgać bezpośrednio po pieniądze z kont bankowych osób zadłużonych wobec urzędu skarbowego. Tak zwane direct recovery powers, czyli uprawnienia do bezpośredniego odzyskiwania długu, zostały wprowadzone dekadę temu i dotyczą długów przekraczających £1000.Obecnie pieniądze mogą zostać odzyskane jednorazowo, ale podatnik musi po takiej operacji mieć na koncie co najmniej £5000. To zabezpieczenie miało chronić osoby, którym odebranie większej kwoty mogłoby uniemożliwić pokrycie podstawowych wydatków.
Nowe propozycje idą jednak dalej. Według dokumentów opublikowanych we wtorek HMRC chce rozszerzyć swoje prawa tak, aby móc odzyskiwać „wysokie wolumeny” mniejszych długów. W planach nie ma na razie takiego samego bufora £5000, jaki obowiązuje przy obecnych uprawnieniach.
Jak podał „The Telegraph”, nawet 250 000 podatników z długami wynoszącymi £5000 lub mniej mogłoby zostać objętych nowym mechanizmem. W praktyce oznaczałoby to, że pieniądze byłyby odzyskiwane bezpośrednio z kont bankowych w znacznie większej liczbie przypadków niż obecnie.
Eksperci mówią o podejściu „młotem na muchę”
Propozycje wywołały krytykę ze strony ekspertów podatkowych. Nimesh Shah z firmy Blick Rothenberg powiedział, że rozumie, iż ściganie małych zaległości może pochłaniać dużo czasu i pieniędzy, czasem więcej niż sama kwota długu.Jednocześnie ostrzegł, że nowe narzędzie może być używane przez HMRC zbyt ostro. Jak stwierdził, jego obawa polega na tym, że urząd może potraktować te uprawnienia jak „młot” bez odpowiednich zabezpieczeń.
Shah zwrócił też uwagę na jeszcze jeden problem. Zdarzają się sytuacje, w których HMRC nalicza nieprawidłową kwotę podatku, a następnie mogłoby użyć nowego mechanizmu do odzyskania pieniędzy, które w rzeczywistości nie powinny być pobrane.
„The Telegraph” opisywał już przypadki, w których HMRC wykorzystywał uprawnienia do sprawdzania kont bankowych, a jednocześnie błędnie obliczał kody podatkowe. Ryzyko takich pomyłek jest jednym z głównych argumentów krytyków nowych przepisów.
Brak minimalnej kwoty na koncie budzi największy niepokój
Szczególnie krytycznie do propozycji odniosła się Victoria Todd z Low Incomes Tax Reform Group. Jej zdaniem największym problemem jest brak obowiązkowej minimalnej kwoty, która musiałaby pozostać na koncie podatnika po potrąceniu.Todd ostrzegła, że osoby żyjące z bardzo napiętym budżetem mogą po takich potrąceniach mieć trudności z opłaceniem podstawowych kosztów życia. Chodzi o sytuacje, w których nawet stosunkowo niewielka kwota może przesądzić o tym, czy ktoś zapłaci rachunek, czynsz albo kupi niezbędne rzeczy.
Jak powiedziała, HMRC będzie musiało mieć pewność, że potrafi prawidłowo rozpoznawać podatników potencjalnie narażonych na trudności i odróżniać ich od osób, które po prostu nie odpowiadają na kontakt ze strony urzędu.
Robert Salter, również z Blick Rothenberg, zapytał, czy automatyczne pobieranie pieniędzy nie doprowadzi części podatników do jeszcze większego zadłużenia. To obawa szczególnie istotna w przypadku osób, które już teraz mają ograniczone dochody lub nieregularne wpływy na konto.
HMRC wskazuje na miliardy funtów nieodzyskanych długów
HMRC argumentuje, że problem nieściągniętych mniejszych zaległości jest bardzo duży. Według urzędu każdego roku ponad 750 000 „niższej wartości” długów o łącznej wartości przekraczającej £2 mld pozostaje nieodzyskanych po dziewięciu miesiącach.Urząd twierdzi, że dzieje się tak mimo co najmniej 10 prób kontaktu z klientami w sprawie zapłaty należności. To właśnie te przypadki mają uzasadniać rozszerzenie uprawnień na mniejsze kwoty.
Propozycja jest częścią szerszych działań brytyjskich władz mających zmniejszyć lukę podatkową. Luka podatkowa oznacza różnicę między kwotą podatku, która teoretycznie powinna trafić do HMRC, a faktycznie pobranymi pieniędzmi.
Zobacz też:
W roku podatkowym 2024–2025 luka ta wyniosła £59,2 mld. Rok wcześniej było to £46,8 mld, co pokazuje skalę problemu, z którym mierzy się brytyjski fiskus.
Raport z 2019 roku dotyczący skuteczności bezpośredniego odzyskiwania długów oszacował, że mechanizm ten przyniósł urzędowi dodatkowe £178 mln wpływów.
Podatnicy mają być ostrzegani z wyprzedzeniem
HMRC zapewnia, że osoby objęte nowymi uprawnieniami nie miałyby być zaskakiwane nagłym pobraniem pieniędzy z konta. Urząd twierdzi, że podatnicy byliby wcześniej ostrzegani, iż zostanie uruchomiony miesięczny plan spłaty.Według HMRC osoby zadłużone miałyby też możliwość kontaktu z urzędem w dowolnym momencie. Dotyczyłoby to również sytuacji, w której potrącenia już się rozpoczną. Podatnik mógłby wtedy omówić „alternatywne ustalenia” dotyczące spłaty.
Urząd rozważa również zasadę, zgodnie z którą na spłatę długu nie mogłoby trafiać więcej niż 50 procent dochodu rozporządzalnego klienta. Nie jest to jednak to samo, co obecny wymóg pozostawienia co najmniej £5000 na koncie przy większych długach.
Konsultacje w sprawie propozycji są otwarte dla osób prywatnych i firm do 28 sierpnia.
Rząd mówi o sprawiedliwości wobec tych, którzy płacą na czas
Dan Tomlinson, sekretarz skarbu w brytyjskim Ministerstwie Finansów, broni nowych propozycji, wskazując na zasadę równego traktowania podatników. Jak powiedział, „zdecydowana większość płaci na czas i w całości, dlatego dla sprawiedliwego systemu podatkowego kluczowe jest odzyskiwanie długu od tych, którzy mogą zapłacić, ale odmawiają”.Tomlinson dodał, że rozszerzone uprawnienia miałyby zapewnić „sprawiedliwość dla wszystkich podatników”, a jednocześnie wsparcie nadal ma być oferowane osobom, które potrzebują pomocy przy płatnościach.
To stanowisko pokazuje główną linię obrony rządu. Ministrowie przedstawiają propozycję jako narzędzie wymierzone w osoby unikające kontaktu i niepłacące mimo możliwości finansowych, a nie w tych, którzy realnie nie są w stanie uregulować zaległości.
Krytycy odpowiadają jednak, że w praktyce granica między tymi grupami może być trudna do uchwycenia, zwłaszcza gdy system będzie działał automatycznie i obejmie dużą liczbę drobnych spraw.
Podobne uprawnienia mają objąć także długi związane ze świadczeniami
Nowe plany HMRC pojawiają się równolegle z działaniami dotyczącymi systemu świadczeń. Ministrowie ogłosili w środę, że będą kontynuować plany odzyskiwania długów bezpośrednio z kont osób pobierających świadczenia, aby walczyć z oszustwami w systemie.Department for Work and Pensions, czyli brytyjski Departament Pracy i Emerytur, poinformował, że te uprawnienia mają zostać wdrożone od października.
Urzędnicy będą mogli również zwrócić się do sądu o odebranie prawa jazdy dłużnikom, którzy zalegają co najmniej £1000. To kolejny sygnał, że brytyjskie władze chcą zaostrzyć działania wobec osób mających zaległości wobec państwa.
Dla podatników najważniejsze będą teraz szczegóły zabezpieczeń. To od nich zależy, czy nowe przepisy staną się skutecznym narzędziem odzyskiwania zaległości, czy też rozwiązaniem, które może uderzyć w osoby żyjące już na granicy finansowej stabilności.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Gorące Tematy

10 niezwykłych plaż w Wielkiej Brytanii. Nie trzeba jechać nad morze

Nawet 40°C w Wielkiej Brytanii. Dlaczego taki upał jest bardziej uciążli…

Fala upałów zamyka kolejne szkoły w Wielkiej Brytanii. Lista placówek wc…

Pilne: Czerwony alert przed upałami w Wielkiej Brytanii. Zagrożenie dla …

Zakaz podlewania ogrodów w Wielkiej Brytanii. Pierwszy dostawca wprowadz…

Tajemnicze zaginięcie Polki w Wielkiej Brytanii. Rodzina błaga o pomoc

Bank Anglii wydał pilne ostrzeżenie dla osób używających gotówki


