Zaloguj się Załóż konto
Polish (Poland)English (United Kingdom)

Bezrobotni emigranci będą usunięci z Wysp?

image286ee.jpgOstatnie protesty przeciwko sprowadzaniu robotników z zagranicy w rafinerii ropy Lindsey doprowadziły do publicznej debaty nad zatrudnianiem imigrantów zamiast brytyjskich robotników w czasach kryzysu ekonomicznego. Brytyjska minister spraw wewnętrznych Jacqui Smith oznajmiła, że należy wprowadzić nowe prawa dla pracujących imigrantów - informuje elondyn.co.uk. Według nowych zasad bezrobotne rodziny imigrantów być może będą musiały opuścić Wielką Brytanię, jeśli nie będą chciały podjąć pracy - pisze elondyn.co.uk powołując się na publikację w "The Daily Mail". Wyspiarze mają pretensje do rządu, zarzucając premierowi Gordonowi Brownowi, że nie robi nic, aby jego obietnica "brytyjskich miejsc pracy dla Brytyjczyków" znalazła swoje odbicie w rzeczywistości. Właśnie dlatego też minister spraw wewnętrznych Jacqui Smith zasugerowała zaostrzenie przepisów imigracyjnych, które z pewnością ograniczą napływ imigrantów spoza Unii Europejskiej.

Według nowych zasad, jeśli rodzina imigrantów spoza Unii Europejskiej nie będzie odpowiednio przygotowana do tego, by podjąć pracę na Wyspach, wówczas może zostać zmuszona do opuszczenia terenu Wielkiej Brytanii.
Jacqui Smith zmieniła nieco treść obietnicy Gordona Browna, która jej zdaniem powinna brzmieć: "To, co jest najlepsze dla brytyjskiej gospodarki, jest najlepsze dla brytyjskich pracowników".

Jak podaje elondyn.co.uk, w ubiegłym roku pozwolenie na pracę w Wielkiej Brytanii otrzymała rekordowa liczba imigrantów - 151 tysięcy osób. Jeśli nowe przepisy wejdą w życie imigranci spoza UE będą mogli przyjechać na Wyspy, jeśli będą posiadać odpowiednio wysokie kwalifikacje, które niekoniecznie będą potrzebne do podjęcia danej pracy. Odpowiednimi kwalifikacjami będzie trzeba wykazać się jeszcze przed przyjazdem na Wyspy. Już od kwietnia przybysze spoza Unii Europejskiej, aby dostać pozwolenie na przyjazd i pracę, będą musieli wykazać się wyższym wykształceniem: magistrem lub licencjatem, a także będą musieli w swoim rodowitym kraju zarabiać, w przeliczeniu, co najmniej 20 tysięcy funtów rocznie.

Ostatni warunek będzie bardzo trudny do spełniania, dlatego szacuje się, że dzięki takim zaostrzeniom przepisów imigracyjnych liczba osób spoza UE chcących podjąć pracę w Wielkiej Brytanii spadnie co najmniej o połowę. To jednak nie wszystko, brytyjscy pracodawcy zanim będą mogli zaoferować swoje etaty imigrantom, najpierw będą musieli się ogłaszać i poszukiwać pracowników wśród obywateli Wysp. Dopiero, gdy nie będzie chętnych osób na dane stanowisko, będą mogli oferować swoją pracę poza Unią Europejską.

- Migracja jest bardzo ważna dla tego kraju, ale w momencie, kiedy tak wiele osób poszukuje pracy w Wielkiej Brytanii, z ekonomicznego punktu widzenia mamy prawo do tego by decydować o tym kto będzie mógł tu przyjechać - powiedziała Smith.

Jacqui Smith wytłumaczyła, że nie chodzi o żadne uprzedzenia, lecz o dbanie o dobro brytyjskiej gospodarki i brytyjskich pracowników.

Jednak Damian Green uważa, że jeśli minister do spraw wewnętrznych chce kontrolować liczbę przybywających na Wyspy nowych imigrantów, wówczas powinna wprowadzić limity. Z kolei, aby ograniczyć napływ nielegalnych imigrantów powinna bardziej skoncentrować się na uszczelnieniu brytyjskich granic.

W ubiegłym tygodniu opublikowano dane na temat zatrudnienia imigrantów spoza Unii Europejskiej. Okazało się, że tacy imigranci zajmują ponad 3,8 mln etatów - to największy wyniki w historii Wielkiej Brytanii.

Zródło: elondyn.co.uk
-
 


Czytaj następny artykuł:
Ryanair: bagaż odprawisz sam